Córka Kate Moss kontynuuje historię, którą zaczęła pisać jej matka
Gdy w 2002 roku Kate Moss – ikona światowego modelingu – została mamą, świat zamarł z ciekawości: czy córka supermodelki pójdzie w ślady swojej słynnej matki? Dziś już znamy odpowiedź. Lila Grace Moss Hack, bo o niej mowa, nie tylko odziedziczyła po mamie charakterystyczne rysy twarzy, ale także dryg do mody i wyczucie stylu, które z powodzeniem wykorzystuje na wybiegach i w kampaniach topowych marek.
Lila jest owocem miłości Kate Moss i Jeffersona Hacka, brytyjskiego dziennikarza i wydawcy. Co ciekawe, mimo zakończenia związku rodziców, cała trójka pozostaje w doskonałych relacjach. Lila Grace ma świetny kontakt zarówno z mamą, jak i z tatą – co w showbiznesie nie jest wcale takie oczywiste. Patrząc na Lilę, nie sposób nie dostrzec, jak bardzo przypomina młodą Kate. Ta sama subtelna uroda, ta sama nonszalancka elegancja i ten sam błysk w oku. Nic dziwnego, że dziewczyna postanowiła wejść na wybieg – dosłownie i w przenośni – ścieżką wydeptaną przez swoją matkę. I choć mama początkowo nie zachęcała córki do modelingu, Lila postawiła na swoim.
"Moja mama zawsze mnie zniechęcała" – mówiła w jednym z wywiadów. "Zawsze mówiła: Jeśli chcesz to zrobić, możesz, ale nie polecałabym”.
I zrobiła to. Dziś 22-letnia Lila Moss to pełnoprawna uczestniczka świata mody. Jej portfolio już teraz wygląda imponująco – wystąpiła w kampanii perfum Marca Jacobsa, przeszła po wybiegach takich gigantów jak Versace, Blumarine, Richard Quinn, Chloè czy Coperni. Jej twarz pojawia się w prestiżowych magazynach, a jej styl jest uważnie śledzony przez fanów mody na całym świecie.
Lila Moss - modelka, dla której nie ma tematów tabu
Ale Lila Moss to nie tylko modelka. To także młoda kobieta, która nie boi się mówić o trudnych tematach. Od dzieciństwa choruje na cukrzycę typu 1, a mimo to z odwagą kroczy po czerwonych dywanach – również z widoczną pompą insulinową i monitorem poziomu glukozy.
Podczas jednej z edycji Met Gali zaprezentowała się w zjawiskowej, przezroczystej sukni Burberry z koralikami, nie ukrywając przy tym urządzeń medycznych. Co więcej, miała przy sobie cukier – na wypadek spadku glukozy. Lila otwarcie mówi o swojej chorobie i chce normalizować temat cukrzycy w przestrzeni publicznej. Pokazuje tym samym, że niepełnosprawność nie jest przeszkodą w realizowaniu marzeń – także tych wybiegowych.
Lila Grace Moss to ktoś więcej niż "córka Kate Moss". To nowa twarz mody, dziewczyna z misją i osobowość, która udowadnia, że można być jednocześnie dziedziczką legendy i twórczynią własnej, unikalnej historii.
Autorka/Autor: Aleksandra Głowińska
Źródło zdjęcia głównego: Getty Images