Książę Andrzej zrzekł się tytułów królewskich. "W porozumieniu z królem..."

Książę Andrzej
Karol III przyjeżdża do Polski. Anna Senkara: To będzie dla niego ogromne przeżycie
Źródło: tvn.pl
Książę Andrzej zrzekł się królewskich tytułów i od teraz nie będzie mógł się przedstawiać jako książę Yorku. Syn Elżbiety II wydał oświadczenie, w którym wyjaśnił, że król Karol III zgodził się na taki ruch z jego strony. Działanie księcia Andrzeja to pokłosie nowych informacji na temat jego znajomości Jeffreyem Epsteinem oraz Virginią Giuffre, którą przed laty miał wykorzystać seksualnie.

Książę Andrzej zrzekł się tytułów królewskich

Książę Andrzej oficjalnie zrzekł się tytułów królewskich. Taki krok to pokłosie licznych skandali z udziałem syna Elżbiety II, który kilka lat temu został oskarżony o wykorzystanie seksualne nieletniej oraz kontakty z oskarżonym o handel ludźmi Jeffreyem Epsteinem. Chociaż arystokrata zapewniał, że nie kontaktował się z miliarderem. Niedawno na jaw wyszły jednak nowe informacje. Dziennikarze bowiem dotarli do korespondencji, w której książę Andrzej aktywnie wspierał Jeffreya Epsteina, gdy ten usłyszał już zarzuty.

Teraz oliwy do ognia dolały przedpremierowe fragmenty książki Virginii Giuffre, którą książę Andrzej miał wykorzystać, gdy miała zaledwie 17 lat. Kobieta w kwietniu 2025 roku popełniła samobójstwo, ale wcześniej zdążyła ze szczegółami opisać spotkania z bratem Karola III.

Polecamy: Książę Andrzej miał wykorzystać nieletnią. Na jaw wyszły nowe informacje. "Uważał, że s*ks jest jego prawem"

Książę Andrzej w oficjalnym oświadczeniu zapewnił, że jest niewinny. Jednocześnie zrzekł się tytułów księcia Yorku oraz Wielkiego Krzyża Królowej Wiktorii, oddał także członkostwo w Orderze Podwiązki.

W porozumieniu z Królem oraz moją najbliższą i dalszą rodziną, doszliśmy do wniosku, że ciągłe oskarżenia pod moim adresem odciągają uwagę od pracy Jego Królewskiej Mości i rodziny królewskiej. Zdecydowałem, jak zawsze, stawiać na pierwszym miejscu obowiązek wobec mojej rodziny i kraju stawiam na pierwszym miejscu. Podtrzymuję swoją decyzję sprzed pięciu lat o wycofaniu się z życia publicznego. Za zgodą Jego Królewskiej Mości uważamy, że muszę teraz pójść o krok dalej. Dlatego nie będę już używać mojego tytułu ani nadanych mi zaszczytów. Jak już wcześniej powiedziałem, stanowczo zaprzeczam oskarżeniom pod moim adresem
- napisał książę Andrzej.

Tytuł księżnej Yorku straciła tym samym była żona księcia Andrzeja, Sarah Ferguson. Książę Andrzej mimo wszystko będzie wciąż nazywany księciem jako syn zmarłej królowej Elżbiety II.

Książę Andrzej został oskarżony o wykorzystanie nieletniej

Książę Andrzej miał poznać Virginię Giuffre w 2001 roku za pośrednictwem Jeffreya Epsteina. Kobieta miała mieć wówczas 17 lat. Oboje po raz pierwszy spotkali się w londyńskim klubie Tramp, a później ponoć przenieśli się do apartamentu, w którym przebywała także Ghislaine Maxwell, znajoma Jeffreya Epsteina. To ona miała przekazać 17-latce instrukcje dotyczące spotkania z księciem. Według książki Virginii Giuffre Jeffrey Epstein miał następnie zapłacić za wszystko swojej przyjaciółce 15 tysięcy dolarów.

Virginia Giuffre dodała, że z księciem Andrzejem spotkała się łącznie trzy razy. Wówczas także miało dojść do intymnych zbliżeń. Kobieta lata temu wytoczyła sądowy proces przeciwko arystokracie, który od początku zapewniał, że jest niewinny. Syn Elżbiety II w wywiadzie dla BBC zapewniał, że nigdy nie poznał swojej oskarżycielki i tłumaczył nawet, że w momencie, w którym miało dojść do wykorzystania 17-latki, był z rodziną na pizzy. Wtedy Virginia Giuffre opublikowała w sieci zdjęcie, na którym widzimy ją z księciem Andrzejem.

Mimo licznych dowodów, książę Andrzej nigdy nie został skazany. W pewnym momencie procesu do gry wkroczyła bowiem sama Elżbieta II, która zawarła z Virginią Giuffre wielomilionową ugodę.

Książę Andrzej i Virginia Giuffre w 2001 roku
Książę Andrzej i Virginia Giuffre w 2001 roku
Źródło: Page Six, Instagram