Katarzyna Bujakiewicz zaskakująco o planach noworocznych. "Z każdym kolejnym rokiem jest coraz trudniej" [TYLKO U NAS]

Katarzyna Bujakiewicz
Filmowe duety: Bujakiewicz i Kasprzykowski spotkali się po latach
Choć wielu świętuje na balach i imprezach, Katarzyna Bujakiewicz wybiera zupełnie inny scenariusz. Aktorka mówi otwarcie, jak chroni swoje psy w Sylwestra i dlaczego od lat rezygnuje z noworocznych postanowień.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak wygląda idealny Sylwester Katarzyny Bujakiewicz?
  • Dlaczego Katarzyna Bujakiewicz unika fajerwerków?

Jak Katarzyna Bujakiewicz spędza Sylwestra?

Monika Olszewska, tvn.pl: Jak spędzi pani Sylwestra? Bal czy domówka?

Katarzyna Bujakiewicz: Idealny Sylwester? W ciszy, w domu z pieskami. Przez lata szukałam miejsc, gdzie nie strzelają, dla dobra psów. Nawet w Alpach, gdzie z powodu lawin nie powinno się odpalać fajerwerków, nas to nie ominęło, a mimo to strzelano tak, że siedziałam z pieskami na korytarzu. Teraz spędzam Sylwestra w domu, na podłodze z psami. Dla mnie Sylwester to ogromny stres. Gdyby fajerwerki trwały pięć minut - jak we Włoszech - byłoby cudownie.

Tegoroczny Sylwester będzie taki sam?

Tak. Jeden piesek już nie słyszy, ale drugi nadal się boi. Odprawiamy swoje rytuały, oswajamy lęk. Staram się być odpowiedzialną właścicielką. Nie mam jeszcze stałych sposobów behawiorystycznych, które niezawodnie działają, choć bardzo bym chciała.

Ma pani postanowienia noworoczne?

Nie. Papierosy rzuciłam, alkohol również, więc nie mam już czego rzucać (śmiech). Życie daje nam wystarczająco dużo wyzwań. Nie dokładam sobie kolejnych. Wierzę, że będzie to łaskawy rok, bo raczej z każdym kolejnym jest coraz trudniej.

Czyli nie ma pani jakichś wielkich planów, co osiągnąć w 2026?

Ja naprawdę dużo osiągnęłam w swoim życiu, dziękuję, wystarczy (śmiech).

Katarzyna Bujakiewicz
Katarzyna Bujakiewicz

Jak Katarzyna Bujakiewicz ocenia rok 2025?

Skoro nie robi pani postanowień, to może podsumowania minionego roku? Co pani zaliczy do rzeczy, które się najbardziej udały i jest Pani z nich dumna? A może są takie, które uważa pani za pewnego rodzaju lekcje pokory?

Jeśli chodzi o mój zawód, to lekcji pokory doświadczam sporo i bez przerwy. Podsumowań nie robię, przyznaję, że mijający rok nie był dla mnie łatwy. Był bardzo intensywny pod względem zawodowym. Cieszę się, że przetrwałam też momenty spokojniejsze, czas mojej transformacji zawodowej, dobór innych postaci, trochę innych ról niż dotychczas, zdecydowanie dojrzałam do pewnych tematów. Na wiosnę rezultaty tej pracy będą już widoczne. Rok 2025 był naprawdę intensywny, ale też fantastyczny, bo podjęłam się przeróżnych wyzwań zawodowych, które mnie cieszą i satysfakcjonują.

Jest pani z siebie dumna?

Ja jestem zawsze z siebie dumna, nawet jak siedzę na kanapie (śmiech). Nigdy się nie nudzę i kiedy brakuje wyzwań zawodowych, to pojawiają się wyzwania domowe. Każdego dnia jestem z siebie dumna, że po prostu dałam radę.

Katarzyna Bujakiewicz
Katarzyna Bujakiewicz
Źródło: MWMEDIA

Czytaj też: Julia Wieniawa pierwszy raz wystąpiła z siostrą. "Też ma marzenia, żeby wejść w świat aktorski"