- Co Joanna Kołaczkowska zwarła w testamencie
- O co martwiła się Joanna Kołaczkowska przed śmiercią
Joanna Kołaczkowska nie żyje
Joanna Kołaczkowska była znaną i lubianą aktorką kabaretową, teatralną i serialową, jak również prezenterką radiową. Po długiej i trudnej walce z rakiem zmarła w wieku 59 lat. Opłakują ją zarówno bliscy i fani, jak i całe środowisko polskiego kabaretu i branży rozrywkowej.
Joanna Kołaczkowska już wcześniej zmagała się z rakiem – kiedy była w ciąży, wykryto u niej czerniaka. Po chorobie pojawiła się u niej kancerofobia, czyli lęk przed nowotworem.
Czytaj też: Ostatni wywiad Joanny Kołaczkowskiej. Mówiła o miłości i relacjach
Joanna Kołaczkowska spisała testament
Mimo kancerofobii aktorka nie bała się śmierci. Jak powiedziała w rozmowie z Marcinem Mellerem w jego programie Mellina, jest ciekawa świata, który bedzie po niej.
To tak u mnie działa, jakbym jednak miała być i to obserwować. Może to jest trochę związane z taką niepewnością, czym jest śmierć. Tutaj trochę przypadek ojca nas bardzo tego nauczył. Może nie nauczył, ale wrył się nam w głowy – albo mi. Jestem bardzo ciekawa świata, który będzie po mnie. Jak to będzie wyglądać, jak będą wyglądały relacje, jak się rozwinie architektura, co będzie z emigracją, z migrantami, z migracją ludzi, co będzie rzeczywiście z tym kryzysem klimatycznym? I bardzo mnie też martwi, co się stanie z jakimś moim meblem ukochanym albo ze zdjęciami. Spisałam testament. Mebelki są zaopiekowane.
Aktorka nie powiedziała jednak, komu przepisała meble i zdjęcia.
Zobacz też: Joanna Kołaczkowska i Dariusz Kamys byli ze sobą bardzo blisko. Łączyła ich nie tylko praca
Autorka/Autor: Agnieszka Szachowska
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA