Jennifer Love Hewitt szczerze o starzeniu się w Hollywood. Aktorka mierzy się z hejtem

Jennifer Love Hewitt w 2025 roku
Rafał Cieszyński o łączeniu rodzicielstwa z pracą. Dzieci aktora chcą pójść w jego ślady?
Źródło: tvn.pl
Jennifer Love Hewitt otrzymała rolę w reboocie kultowego horroru, w którym zagrała prawie 30 lat temu. Aktorka wyznała, że cały czas słyszy krytyczne uwagi na temat tego, że się zmieniła i nie wygląda tak samo jak w 1997 roku. Szczerze wyznała, że starzenie się z godnością w Hollywood jest bardzo trudne.

Jennifer Love Hewitt szczerze o zjawisku ageizmu w Hollywood

Jennifer Love Hewitt zyskała popularność w latach 90. dzięki roli w kultowym horrorze "Koszmar minionego lata". Po prawie trzech dekadach produkcja doczekała się rebootu, a w główną rolę ponownie wcieli się Jennifer Love Hewitt. Podczas promocji filmu aktorka częściej dostaje jednak pytania na temat jej wyglądu, niż w kwestii scenariusza.

Zagraniczni dziennikarze oraz fani są zaskoczeni tym, że gwiazda... nie wygląda tak samo jak w 1997 roku. Jennifer Love Hewitt spotkała się z wieloma bolesnymi uwagami o przemijaniu, o czym zdecydowała się opowiedzieć publicznie. Artystka podjęła temat ageizmu w branży filmowej podczas udziału w podcaście "Inside of You with Michael Rosenbaum". Wówczas opowiedziała o z pozoru błahej sprawie, gdy postanowiła pokazać się na Instagramie z upiększającymi filtrami. W komentarzach pod nagraniem wybuchła awantura.

Starzenie się w tej branży jest problematyczne, bo ciężko zrobić to dobrze. Zrobiłam sobie włosy i nie miałam makijażu, więc użyłam filtra, który po prostu dobrze wyglądał w świetle mojego salonu. Zdałam sobie sprawę, że cokolwiek zrobię, nikogo to nie zadowoli. Ludzie pisali: "Jennifer Love Hewitt jest nie do poznania". "Nie przypomina samej siebie, więc stosuje filtry, bo nie chce, żebyśmy wiedzieli, jak fatalnie wygląda po 40-stce". To jakieś szaleństwo.
- opowiadała Jennifer Love Hewitt.
Jennifer Love Hewitt w 1997 roku
Jennifer Love Hewitt w 1997 roku
Źródło: Ron Galella Collection

Jennifer Love Hewitt dostaje krytyczne komentarze na temat jej wyglądu

Jennifer Love Hewitt kontynuowała temat starzenia się w rozmowie z telewizją Fox News Digital. Przyznała, że ma dosyć słuchania tego, że nie wygląda tak samo, jak prawie 30 lat temu.

Czasami myślę, że fani po prostu "wybierają" cię w pewnym wieku, kochają cię taką i uznają to za twoją wizytówkę, i nie masz prawa się zestarzeć od tego momentu. W moim przypadku był to czas, kiedy byłam dwudziestokilkulatką. Ludziom naprawdę trudno przychodzi zaakceptowanie tego, że ja tak nie wyglądam, że to już nie jestem ja
- podkreśliła Jennifer Love Hewitt.

Gwiazda Hollywood zapewniła przy tym, że akceptuje siebie i swoje ciało w obecnym momencie życia. Jennifer Love Hewitt nie ma tym samym problemu ze starzeniem się ani upływającym nieuchronnie czasem.

Tak to po prostu jakoś leci. Wiek to tylko wiek. Myślę, że po 40-stce kobiety przechodzą do takiej fazy samoakceptacji i uważam, że to piękne. Niezależnie od wieku każdy wolałby mieć komfort bycia tym, kim chce
- podsumowała.
Jennifer Love Hewitt w 2025 roku
Jennifer Love Hewitt w 2025 roku
Źródło: Getty Images North America