Jennifer Aniston o walce z bezpłodnością. "Robiłam wszystko, by zostać mamą"

Jennifer Aniston
Amelia Wnęk z "Top Model" o powrocie do formy po ciąży. Jak wypracowała swoją sylwetkę?
Źródło: tvn.pl
Jennifer Aniston otworzyła się w temacie bezpłodności. Gwiazda wyznała, że 20 lat bezskutecznie próbowała założyć rodzinę. Aktorka przeszła przez procedury in vitro, stosowała leczenie, a w międzyczasie musiała czytać o sobie pomówienia. Media bowiem rozpisywały się o tym, że Jennifer Aniston nie ma dzieci, ponieważ jest "samolubną pracoholiczką". "Robiłam wszystko, by zostać mamą" - podkreśliła aktorka.

Jennifer Aniston przez 20 lat walczyła, by zostać mamą

Jennifer Aniston bardzo rzadko wypowiada się na tematy prywatne. Tym razem jednak gwiazda zrobiła wyjątek i pierwszy raz tak szczerze opowiedziała o swojej nieudanej drodze do macierzyństwa. Aktorka wyznała, że bardzo chciała zostać mamą i starała się o poczęcie dziecka przez 20 lat. Nic jednak nie przynosiło oczekiwanego rezultatu. Jennifer Aniston toczyła bolesną walkę, a w międzyczasie czytała w mediach, że "nie posiada dzieci, ponieważ jest skupioną na sobie pracoholiczką".

Ludzie nie znali mojej historii ani tego, przez co przechodziłam przez ostatnie 20 lat, próbując założyć rodzinę, bo nie mówię im o swoich problemach zdrowotnych. To nie jest czyjaś sprawa. Ale przychodzi moment, kiedy nie da się tego nie słyszeć — narracji o tym, że nie będę miała dziecka, nie będę miała rodziny, bo jestem samolubną pracoholiczką. To na mnie wpływa — jestem przecież człowiekiem. Wszyscy jesteśmy ludźmi
- powiedziała w wywiadzie dla "Harper's Bazaar UK".

Jennifer Aniston czytała nieprawdziwe słowa na swój temat, ale postanowiła ich nie komentować. Wyjawiła, że z wiekiem nauczyła się zupełnie inaczej podchodzić do plotek.

Cykl informacyjny jest tak szybki, że po prostu znika. Oczywiście, są chwile, kiedy odzywa się poczucie sprawiedliwości — że powiedziano coś, co nie jest prawdą, i muszę naprawić błąd. I wtedy myślę: czy naprawdę? Moja rodzina zna moją prawdę, moi przyjaciele znają moją prawdę
- podkreśliła.

Jennifer Aniston o procedurze in vitro i rozwodzie z Bradem Pittem

Jennifer Aniston musiała słuchać plotek na temat tego, dlaczego jeszcze nie została mamą od niemal samego początku życia w show-biznesie. Gwiazda od 2000 do 2005 roku była żoną Brada Pitta. Aktor zostawił jednak Jennifer Aniston niedługo potem, jak poznał na planie filmu Angelinę Jolie. Media wówczas rozpisywały o rzekomych innych powodach rozwodu artystów. W tabloidach można było przeczytać, że Brad Pitt chciał mieć gromadkę dzieci, a Jennifer Aniston nie widziała dla siebie takiej przyszłości. Teraz gwiazda stanowczo ucięła te pomówienia.

To była absolutna bzdura
- mówiła Jennifer Aniston.

Jennifer Aniston jeszcze raz podkreśliła, że w swoim życiu zrobiła wszystko, co mogła, by założyć rodzinę. Aktorka próbowała procedury in vitro, stosowała różnorodne leczenie. Nie udało się jej mimo to spełnić marzenia o macierzyństwie.

To była dla mnie trudna droga, droga do posiadania dziecka. Moje późne lata 30., 40., przeżyłam naprawdę ciężkie chwile, i gdyby nie to, nigdy nie stałabym się tym, kim miałam być. Starałam się o dziecko. Wszystkie te lata spekulacji… To było naprawdę trudne. Przechodziłam in vitro, piłam chińskie herbaty. Robiłam wszystko, by zostać mamą. Dałabym wszystko, gdyby ktoś wcześniej powiedział mi: "Zamroź komórki jajowe. Zrób to dla siebie". Nie myślałam o tym. Więc jestem tu dzisiaj. Statek odpłynął. Ale niczego nie żałuję
- powiedziała.
Jennifer Aniston
Jennifer Aniston
Źródło: GC Images