- Jakiemu zabiegowi medycyny estetycznej poddała się Marcela Leszczak?
- Na czym polega zabieg lipotransferu twarzy, który wykonała Marcela Leszczak?
- Z jakiej części ciała pobrano tkankę tłuszczową Marceli Leszczak?
- Jakie zdjęcia z gabinetu medycyny estetycznej opublikowała Marcela Leszczak?
- Dlaczego Marcela Leszczak zdecydowała się na podanie komórek macierzystych na twarz i szyję?
Marcela Leszczak relacjonuje przebieg zabiegu
Wizytę w klinice estetycznej Marcela Leszczak rozpoczęła od opublikowania zdjęcia w medycznym stroju i z widoczną na skórze maścią znieczulającą. Celebrytka nie ukrywała, że cała procedura wywoływała w niej ogromny stres. Mimo obaw zdecydowała się na inwazyjny zabieg polegający na odsysaniu tkanki tłuszczowej z wybranej partii ciała, a następnie precyzyjnym podaniu jej w inne miejsce.
W krótkim komunikacie skierowanym do swoich obserwatorów gwiazda szczegółowo wyjaśniła mechanizm zabiegu:
Zabieg obejmował pobranie tkanki tłuszczowej metodą liposukcji z wybranej okolicy ciała (...jednego uda jak w moim przypadku), a następnie wykorzystanie jej do lipotransferu twarzy. Również z tego materiału doktor przygotował komórki macierzyste i miałam podane kompozytowo na całą twarz i szyję- tłumaczyła Marcela Leszczak.
Marcela Leszczak opublikowała drastyczne kadry
Największe emocje wśród internautów wzbudziło jednak zdjęcie przedstawiające potężną strzykawkę ustawioną na stoliku zabiegowym, wypełnioną świeżo pobranym materiałem biologicznym. Marcela Leszczak nie zamierzała upiększać rzeczywistości i bez ogródek opisała, co dokładnie widzą jej fani na opublikowanej fotografii.
"Tutaj rozwarstwia się mój tłuszcz z nogi, razem z osoczem, znieczuleniem i krwią" - napisała bez owijania w bawełnę.
Szczera relacja pokazała, że zabiegi medycyny estetycznej to nie tylko natychmiastowy efekt beauty, ale również ból, stres oraz skomplikowane medyczne procedury. Postawa Marceli Leszczak spotkała się z ogromnym zainteresowaniem internautów, którzy docenili brak tematu tabu wokół poprawiania urody.