Izabela Kuna nie może pogodzić się z upływającym czasem. "Jest mi strasznie przykro"

Izabela Kuna
"Mówię Wam". Dawid Woliński o kryzysie wieku średniego
Izabela Kuna to bez wątpienia jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Choć od lat świeci triumfy na wielkim ekranie, zdaje sobie sprawę z upływu lat. W najnowszym odcinku podcastu "Zza kulis" aktorka otworzyła się na temat swojego wieku. "Większość swojego życia mam za sobą" - wyznała ze smutkiem.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Co na temat swojego wieku mówi Izabela Kuna?
  • Nad czym ubolewa Izabela Kuna?

Szczere wyznanie Izabeli Kuny. "Chciałabym mieć 10 lat mniej"

Izabela Kuna dała się poznać szerszej publiczności w 2008 roku, kiedy to otrzymała aranż w filmie "Lejdis". W kolejnych latach wystąpiła w wielu znanych produkcjach, m.in. "Listy do M. 3", "Listy do M. 4", "Kler" czy wszystkich trzech częściach filmu "Teściowie".

W ostatnim czasie aktorka pojawiła się w podcaście "Zza kulis", gdzie wypowiedziała się na temat upływającego czasu. W szczerej rozmowie przyznała, że choć 25 listopada będzie świętować 55. urodziny, nie może narzekać na słabnące samopoczucie. Wykonuje szereg czynności, które sprawiają, że "czuje się super". Mimo tego, z nostalgią spogląda na mijające lata.

Ja się bardzo dobrze czuję ze sobą, ale chciałabym mieć 10 lat mniej. Upływający czas jest dla mnie przerażający. [...] To nie jest tylko to, jak ja się czuję. Ja się czuję super. Poćwiczyłam dzisiaj, potem miałam angielski, zaraz idę na masaż, potem mam bankiet po filmie, więc czuję się super. Ale liczby są, jakie są
- wyznała.
Izabela Kuna
Izabela Kuna
Źródło: Getty Images

Izabela Kuna ubolewa nad upływającym czasem. "Większość swojego życia mam za sobą"

W dalszej części rozmowy, Izabela Kuna otwarcie przyznała, że coraz częściej ogarniają ją refleksje związane z przemijaniem. Kiedy zaczyna analizować liczby i zastanawiać się nad dalszymi latami, czuje smutek i melancholię. Zdaje sobie sprawę, że fizycznie "większość życia ma za sobą" i nie ma sposobu, by to zmienić.

Większość swojego życia mam za sobą. [...] W związku z tym, jak sobie pomyślę, w kontekście liczb, ile czasu mi jeszcze zostało, żeby przytomnie to rozegrać, no to jest mi, [...], strasznie przykro. Naprawdę, jest mi strasznie przykro
- podsumowała.
Izabela Kuna
Izabela Kuna
Źródło: MWMEDIA

CZYTAJ TEŻ: Szokujące wyznanie Sarsy. Choroba mogła zakończyć jej dalszą karierę