- Kim jest Grzegorz Damięcki
- W jakim serialu gra Grzegorz Damięcki
- Jak Grzegorz Damięcki reaguje na plotki na swój temat
Grzegorz Damięcki chroni prywatność. Co myśli o plotkach?
Grzegorz Damięcki w 1991 roku ukończył warszawską PWST. Po studiach dołączył do zespołu Teatru Ateneum. Jest bratem stryjecznym Matyldy Damięckiej i Mateusza Damięckiego. W HBO Max udostępniane są teraz odcinki serialu "Scheda", w którym możemy go zobaczyć. Grzegorz Damięcki w najnowszym wywiadzie podkreślił, że stara się oddzielać graną przez siebie postać od tego, jaki jest w życiu prywatnym.
"Gdzieś ostatnio na swój temat usłyszałem, jakiś taki paranoiczny komentarz dotyczący jakiegoś smutku bardzo często bijącego z bohaterów, których gram, że niby czerpię z własnego życia i przenoszę to do swojej pracy. Jest absolutnie odwrotnie. Ludzie, którzy mnie znają prywatnie, wiedzą o tym najlepiej" - powiedział w rozmowie z Plejadą.
Aktor dodał, że właśnie odejście od swojego prywatnego życia jest dla niego bardzo fascynujące. Stwierdził, że aktorstwo może być przedłużeniem dzieciństwa, czyli możliwością bycia w miejscach, o których człowiek często może tylko marzyć.
"Na przykład na środku otwartego Bałtyku od trzeciej nad ranem do dziewiątej bujać się na falach lodowatego polskiego morza w malutkiej łupince, kiedy człowiek dopiero zdaje sobie sprawę ze swojej małej małości, kruchości, tego jak bardzo zależny jest od opatrzności, od losu, że wystarczy jakiś podmuch, jakaś większa fala i człowieka po prostu nie ma. Dopiero wtedy widać jak bardzo często bluźnimy, kiedy mówimy, że jest nam tak bardzo źle, a są ludzie, którzy naprawdę mają o wiele gorzej" — mówił, nawiązując do serialu "Scheda".
Czytaj też: Grzegorz Damięcki o roli w "Schedzie". "Ojciec próbował kochać po swojemu"
Grzegorz Damięcki reaguje na doniesienia medialne na temat swojego życia prywatnego
Grzegorz Damięcki w 1991 zawarł związek małżeński z Dominiką Laskowską, z którą ma troje dzieci. W tym roku było głośno o tym, że rozwodzi się z żoną. Jednak aktor konsekwentnie nie komentuje tych doniesień. W wywiadzie dla Plejady podkreślił, że wiele z nich nie jest prawdziwych.
Jeżeli są ludzie, którzy śledzą doniesienia tak zwanej kolorowej prasy, no to widzą, że nie ma tam żadnych moich komentarzy na temat przeróżnych bzdur, które się na mój temat pojawiają. Ta cała masa doniesień z prawdą ma tyle wspólnego, ile wspólnego ma, nie wiem, słowo papier ze słowem papież — podobnie brzmi, zupełnie co innego znaczy. Hien się nie dokarmia, a z terrorystami się nie negocjuje.
Autorka/Autor: Kalina Szymankiewicz
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA