Andrzej Piaseczny nie płacił ZUS. Co z jego emeryturą? "Jestem rozsądny finansowo"

Andrzej Piaseczny
Top of The Top Sopot Festival 2025. Andrzej Piaseczny w piosence "Prawie do nieba"
Andrzej Piaseczny otwarcie przyznał, że przez lata nie opłacał składek ZUS i była to w pełni świadoma decyzja. Wokalista podkreśla, że nie ma do nikogo pretensji i nie oczekuje w przyszłości państwowej emerytury. Zamiast tego postawił na samodzielne zabezpieczenie finansowe. Artysta, który 6 stycznia 2026 roku skończył 55 lat, nie ukrywa, że jego podejście do pieniędzy i przyszłości jest wyjątkowo pragmatyczne.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego Andrzej Piaseczny nie płacił składek ZUS?
  • Co Andrzej Piaseczny sądzi o emeryturach artystów?
  • Czy Andrzej Piaseczny ma inną formę zabezpieczenia emerytalnego?

Andrzej Piaseczny świadomie nie płacił składek ZUS

W rozmowie z serwisem pomponik.pl Andrzej Piaseczny wyjaśnił, że w przypadku artystów system ubezpieczeń społecznych nie zawsze działa w sposób obowiązkowy. Jak zaznaczył, osoby wykonujące wolne zawody mają możliwość samodzielnego decydowania o tym, czy i w jakim zakresie opłacają składki.

"Jeżeli wybierasz, żeby nie płacić, to nie masz, co się spodziewać wtedy emerytury" - podkreślił wokalista.

Jednocześnie dał jasno do zrozumienia, że nie rozumie medialnych dyskusji o "głodowych emeryturach gwiazd", jeśli wcześniej świadomie rezygnowały one z uczestnictwa w systemie.

Nie jestem specjalnie fanem tych wypowiedzi, które mówią o niskich emeryturach gwiazd
- przyznał.

Andrzej Piaseczny przyznał, że uznał ZUS za rozwiązanie mało opłacalne w jego sytuacji zawodowej i finansowej. Zamiast regularnych składek wybrał inne formy zabezpieczenia przyszłości, traktując je jako bardziej elastyczne i dostosowane do realiów życia artysty.

Andrzej Piaseczny
Andrzej Piaseczny
Źródło: mwmedia

Andrzej Piaseczny nie roztrwonił majątku

Muzyk podkreślił, że przez lata pracy nie pozwolił sobie na beztroskie roztrwanianie zarobków. Dzięki temu dziś może mówić o względnym spokoju finansowym, nawet bez perspektywy państwowej emerytury.

Nie udało mi się roztrwonić nawet części tego, co zarobiłem, więc powiedzmy, że innego rodzaju zabezpieczenia emerytalne posiadam. Może nie mam tylu mieszkań, co Donatan, ale coś tam jest. Jestem rozsądny finansowo, naprawdę 
- zaznaczył.

Artysta od lat mieszka z dala od stolicy, u podnóża Gór Świętokrzyskich. Taki styl życia sprzyja ograniczeniu kosztów i daje mu większy komfort codzienności. Andrzej Piaseczny nie ukrywa też, że stabilność prywatna ma dla niego ogromne znaczenie. W wywiadzie odniósł się również do kwestii swojego związku i braku planów na formalizowanie relacji za granicą.

Szczerość Andrzeja Piasecznego wywołała dyskusję na temat odpowiedzialności finansowej artystów i realiów systemu emerytalnego w Polsce. Sam wokalista pozostaje jednak spokojny i konsekwentny: decyzję podjął lata temu i nie zamierza jej dziś kwestionować.

Andrzej Piaseczny
Andrzej Piaseczny
Źródło: x-news

Czytaj też: Anna Dymna wspomina poważy wypadek. Aktorka straciła pamięć. "Myślałam, że to piekło"