- Kiedy i gdzie zmarła Connie Francis
- Dlaczego piosenka "Pretty Little Baby" stała się viralem na TikToku
- Co zniszczyło głos piosenkarki i zatrzymało jej karierę
- Jak przetrwała gwałt, rozstania i śmierć brata
- Kiedy i w jaki sposób Connie Francis wróciła do śpiewania
Piosenka, której Connie Francis nienawidziła, a która zrobiła z niej gwiazdę
W 1957 roku Connie Francis nie była jeszcze nikim znanym. Była młodą dziewczyną z włoskiej rodziny z New Jersey, która marzyła o śpiewaniu. Wtedy nagrała cover starego utworu z lat 20., czyli "Who's Sorry Now?" i… wszystko się zmieniło. Choć sama nie znosiła tej piosenki, publiczność oszalała.
Utwór dotarł do 4. miejsca na liście Billboard, a potem utrzymywał się tam przez wiele miesięcy. Connie Francis miała dopiero 19 lat, ale już stała się ikoną. Później przyznała, że nigdy nie wybrałaby tej piosenki sama, ale właśnie ona dała jej wszystko. Paradoksalnie, stała się też tytułem jej autobiografii, bo jak mało co oddawała ton jej życia: słodko-gorzki.
Gwałt, utrata głosu, tragedie. Connie Francis i cena sławy
W 1974 roku życie Connie Francis zmieniło się na zawsze. Po koncercie w Nowym Jorku została zaatakowana w hotelu, zgwałcona i pobita. Wytoczyła proces i wygrała go, co wtedy w latach 70. było czymś absolutnie bezprecedensowym. Wypłacono jej odszkodowanie w wysokości 2,5 miliona dolarów. Największe w tamtych czasach w sprawie o gwałt.
Ale nie była to jej jedyna tragedia. Kilka lat wcześniej zdecydowała się na operację nosa. Lekarze obiecywali drobne poprawki, tymczasem po zabiegu nie była w stanie śpiewać. Straciła głos na wiele lat. Wokalistka, która wcześniej miała ogromną skalę i siłę, miała tylko siedem dźwięków, które potrafiła zaśpiewać.
Jej świat runął. Mąż ją opuścił, a ona trafiła do szpitala psychiatrycznego. Zdiagnozowano u niej chorobę afektywną dwubiegunową. To była długa i bolesna walka z samą sobą.
Czytaj też: "On nie płacze. Dlaczego on nie płacze?!". Prince skrywał sekret o tragedii, która zmieniła jego życie
Powrót jak z filmu. Connie Francis i moment, gdy odzyskała głos
W 1981 roku wydarzyła się kolejna tragedia, jej brat został zastrzelony na podjeździe własnego domu. Był prawnikiem, zamieszanym w śledztwo związane z mafią. I wtedy, po jego śmierci, wydarzyło się coś niezwykłego.
Francis słuchała radia i zaczęła cicho nucić jedną z piosenek. Po chwili zdała sobie sprawę, że… zaśpiewała całą. Skala wróciła. Głos wrócił. Po siedmiu latach ciszy mogła znowu śpiewać. Od razu zadzwoniła do swojego menedżera: "George, zarezerwuj mi salę w Westbury jak najszybciej." To był jej wielki powrót.
Choć z wiekiem wycofała się z show-biznesu, nigdy tak naprawdę nie zniknęła. Connie Francis założyła własną wytwórnię, śpiewała okazjonalnie, udzielała się społecznie. Nawet po osiemdziesiątce pojawiała się publicznie.
Connie Francis znowu na szczycie dzięki TikTokowi
Choć lata 60. to był jej złoty czas, Connie Francis nigdy tak naprawdę nie zniknęła z radarów. A jeśli myślisz, że TikTok jest tylko dla Gen Z, to jej historia udowadnia, że klasyka ma wieczną moc. Piosenka "Pretty Little Baby" nagle zaczęła być używana w filmikach i trendach. Młodzi użytkownicy zakochali się w jej nostalgicznym brzmieniu i nie wiedzieli, że śpiewa to 87-letnia legenda.
Viralowe klipy z dźwiękiem jej piosenki miały miliony odsłon. Dla wielu to była tylko chwytliwa melodia, ale za nią stała historia artystki, która przeszła przez piekło i przetrwała.
Zostań z nami dłużej. Rozwiąż quiz o kultowym zespole The Beach Boys. Na pewno znasz ich przeboje!
Autorka/Autor: Kamila Jamrożek
Źródło zdjęcia głównego: CBS