91-letnia Helena Norowicz mówi wprost o swoim pogrzebie: "Ostateczność też musi być przygotowana"

Helena Norowicz
"The Floor". Pojedynek w kategorii "Drogie bryki"
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Temat przemijania wciąż pozostaje trudny, ale Helena Norowicz nie unika go w swoich wypowiedziach. 91-letnia aktorka i modelka w szczerym wywiadzie opowiedziała o decyzji, którą podjęła z myślą o przyszłości - wybrała już miejsce swojego pochówku.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Ile lat ma Helena Norowicz?
  • Co powiedziała Helena Norowicz o swoim pogrzebie?
  • Gdzie chce być pochowana Helena Norowicz?
  • Czy Helena Norowicz mówi o samotności?
  • Co wydarzyło się w życiu Norowicz w 2020 roku?
  • Dlaczego temat przemijania jest dla niej ważny?
  • Jakie podejście do życia ma Helena Norowicz?

Helena Norowicz szczerze o pogrzebie

W rozmowie z "Faktem" Helena Norowicz przyznała, że chce mieć wpływ na sprawy, które dla wielu pozostają tematem tabu. Aktorka wyjaśniła, że zdecydowała się wcześniej zadbać o kwestie związane z pogrzebem, aby nie obciążać bliskich.

Na miejsce wybrała miejsce Stare Powązki - jedno z najbardziej znanych i historycznych nekropolii w Polsce. Jak podkreśla, była to decyzja zarówno praktyczna, jak i emocjonalna. Daje jej poczucie uporządkowania spraw i spokoju.

Artystka nie ukrywa, że wiek oraz doświadczenia ostatnich lat - w tym śmierć męża w 2020 roku, po ponad sześciu dekadach wspólnego życia - zmieniły jej spojrzenie na codzienność. Samotność i świadomość upływu czasu sprawiły, że zaczęła myśleć bardziej przyszłościowo.

Jestem już dosyć osamotniona. A w moim wieku, jak się ma ukończone 90 lat, ta kostucha może przyjść w każdej porze dnia i nocy. Nie chcąc, żeby ktoś miał po mnie problemy, sama sobie ten problem po prostu zrobiłam
- wyznała.
Helena Norowicz
Helena Norowicz
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Helenea Norowicz chce być przygotowana

W swoich słowach Helena Norowicz jasno zaznacza, że jej decyzja wynika z odpowiedzialności i troski o rodzinę. Aktorka mówi wprost, że w jej wieku trzeba liczyć się z nieuniknionym i jeśli to możliwe przygotować się na to samodzielnie.

Może mnie jeszcze spotkać trochę rzeczy interesujących, na co bardzo liczę, ale z drugiej strony przyjdzie ostateczność. A ta ostateczność też musi być przygotowana: albo przez kogoś innego, albo samemu. I tyle, ile można zrobić, to się robi
- powiedziała Helena Norowicz.

Podkreśla jednak, że mimo tych refleksji nie rezygnuje z życia i wciąż ma nadzieję na kolejne doświadczenia. Jej wypowiedzi nie mają charakteru pesymistycznego, lecz raczej realistyczny - to próba pogodzenia się z naturalnym biegiem rzeczy. Dla wielu osób jej słowa mogą być trudne, ale jednocześnie niosą ważny przekaz: planowanie przyszłości, nawet tej ostatecznej, może być wyrazem troski i świadomego podejścia do życia.

Helena Norowicz
Helena Norowicz
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Czytaj też: Zalia o bolesnych początkach kariery. "Wygrał ze mną pies. Przeszedł do finału, nie ja" [PRZED EMISJĄ W TV]

Autorka/Autor: MO