Emma Heming Willis o trudnej decyzji. Dlaczego Bruce Willis mieszka osobno? "Odizolowałam nas wszystkich"

Bruce Willis z żoną Emmą
Maryla Rodowicz i Magda Gessler wróciły pamięcią do dawnych lat. Padło wyznanie o... zatrutej kawie!
Emma Heming Willis po raz kolejny zdobyła się na niezwykle szczere wyznanie dotyczące choroby Bruce’a Willisa. W najnowszym wywiadzie opowiedziała o jednej z najtrudniejszych decyzji w swoim życiu - umieszczeniu męża w oddzielnym domu z całodobową opieką. Jak podkreśla, nie była to ucieczka ani dystans, lecz bolesny, ale konieczny krok podjęty z myślą o bezpieczeństwie aktora i dobrostanie ich córek.

Dlaczego Emma Heming Willis zdecydowała na przeniesienie męża do innego domu?

Bruce Willis, który w 2023 roku oficjalnie zakończył karierę po diagnozie otępienia czołowo-skroniowego, nie mieszka już na co dzień z rodziną. Emma Heming Willis ujawniła, że aktor przebywa w ich drugim domu - jednopoziomowej, w pełni dostosowanej do jego potrzeb przestrzeni, gdzie przez całą dobę czuwa nad nim zespół specjalistów.

Jak przyznała, decyzja o takim rozwiązaniu była dramatyczna emocjonalnie. Z jednej strony chciała być przy mężu bez przerwy, z drugiej - musiała pomyśleć o ich dwóch córkach, które są jeszcze w wieku szkolnym. Opieka nad osobą z zaawansowaną demencją oznaczała nieustanny stres, brak prywatności i życie w ciągłym napięciu.

Nie organizowaliśmy nocowań u nas, spotkań dla dzieci. Nie zapraszaliśmy nikogo do domu. Odizolowałam nas wszystkich. To był naprawdę trudny czas. (...) Decyzja nie była łatwa, ale była właściwa dla naszej rodziny. Widzę z niej korzyści. Widzę, że nasze dzieci rozwijają się dobrze, a Bruce też, i to jest najważniejsze
- przyznała w podcaście "Conversations With Cam".
Bruce Willis z żoną Emmą
Bruce Willis z żoną Emmą
Źródło: Getty Images

Jak długo Willis mieszka sam?

Emma Heming Willis zaznacza, że oddzielne miejsce zamieszkania nie oznacza zerwania więzi. Wręcz przeciwnie - rodzina widuje się codziennie. Żona i córki spędzają z Bruce’em poranki, odwiedzają go regularnie i wspólnie tworzą nowe wspomnienia, mimo trudnej diagnozy.

Jesteśmy tam cały czas. To nasz drugi dom. (...) To miejsce, w którym tworzymy wspomnienia, a dom w pełni odpowiada na wszystkie potrzeby Bruce’a, 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, natomiast w naszym innym domu, tam gdzie są nasze dzieci, ich potrzeby są teraz w pełni zaspokojone i to sprawdza się u nas naprawdę dobrze
- powiedziała w podcaście.

Jak mówi Emma Heming Willis, aktor wciąż rozpoznaje swoich najbliższych i bardzo emocjonalnie reaguje na ich obecność. Uśmiecha się, trzyma ich za ręce, odwzajemnia gesty czułości. Dla Emmy to sygnał, że bliskość wciąż ma ogromne znaczenie, nawet jeśli choroba stopniowo odbiera mu inne zdolności.

W rozmowach wraca także do pierwszych objawów, które początkowo trudno było jednoznacznie nazwać. Jednym z momentów alarmowych był fakt, że Bruce Willis przestał regularnie odwozić córki do szkoły - coś, co wcześniej było dla niego ogromną radością. Z czasem pojawiły się też problemy z pamięcią i mową, widoczne w jego ostatnich filmowych rolach.

Dziś Emma Heming Willis nie ukrywa bólu, ale podkreśla, że decyzja o osobnym domu przyniosła rodzinie ulgę. Dla "The Times" powiedziała, że "Pośród smutku i trudności, to był właściwy ruch - dla niego, dla naszych córek, dla mnie". "W końcu mogłam wrócić do bycia jego żoną. I to jest prawdziwy dar" - przyznała.

Bruce Willis i Emma Heming
Bruce Willis i Emma Heming
Źródło: Getty Images

Czytaj też: Najlepsze filmy na weekend w TVN! Sprawdź pełen harmonogram seansów wartych obejrzenia