TYLKO ONLINE

Maja Ostaszewska o kulisach roli w filmie "Lalka". "To paskudna intrygantka, a zarazem głęboko nieszczęśliwa kobieta"

Maja Ostaszewska
Maja Ostaszewska o kulisach roli w filmie "Lalka"
Źródło zdj. gł.: KAPiF
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nowa ekranizacja "Lalki" budzi ogromne emocje, a twórcy obiecują widowisko zrealizowane z niespotykanym dotąd w Polsce rozmachem. W rozmowie z Małgorzatą Czop Maja Ostaszewska zdradziła kulisy pracy nad swoją niezwykle wyrazistą, choć drugoplanową bohaterką – baronową. Aktorka opowiedziała o dramatycznym rysie postaci, trudach noszenia XIX-wiecznych gorsetów oraz o tym, dlaczego polskie kino epickie potrzebuje dokładnie takich produkcji.

Paskudna intrygantka czy nieszczęśliwa kobieta? Maja Ostaszewska o wielowymiarowej roli

Maja Ostaszewska pojawiła się na premierze "Lalki" w reżyserii Macieja Kawalskiego. Aktorka wciela się w baronową Krzeszowską. W powieści Bolesława Prusa to postać, która od razu przyciąga uwagę. Maja Ostaszewska podkreśliła, że jej bohaterka daleka jest od płaskich schematów, łącząc w sobie cechy bezwzględnej intrygantki oraz osoby dotkniętej głęboką traumą.

Maja Ostaszewska
Premiera "Lalki" - gwiazdy na czerwonym dywanie
Źródło zdjęcia: MWMEDIA
W książce jest to jedna z najciekawiej i najbarwniej opisanych bohaterek, bo jest bardzo niejednoznaczna, wielowymiarowa. Z jednej strony paskudna intrygantka, z wyższościowym podejściem do innych, ale z drugiej strony bardzo nieszczęśliwa. W książce jest bardzo mocny ten rys kobiety, która straciła córeczkę i nie może się z tym pogodzić. I to jest naprawdę wspaniały materiał. Bardzo lubię grać w takie postaci

XIX-wieczna Warszawa z rozmachem: Gorsety, budżet i magia epoki

Wprowadzenie na polski rynek kina kostiumowego o tak dużej skali to rzadkość. Maja Ostaszewska nie ukrywa zachwytu nad rozmachem produkcyjnym i precyzją, z jaką odtworzono realia dawnej Warszawy, choć przyznaje, że praca w historycznych kostiumach wymagała poświęcenia.

Obłędna scenografia w każdym detalu, genialne kostiumy, wymagające te gorsety. Nie jest najwygodniejsze ubranie, a jednak zakładało się to i od razu czuło się tą postacią, od razu czuło się w tamtej epoce
dodała aktorka

Aktorka zwróciła również uwagę na znaczenie odpowiedniego budżetu dla polskiej kinematografii:

- Wspaniale, że takie filmy powstają. To daje nadzieję, że jest w Polsce możliwe kino epickie, kino kostiumowe, ale robione właśnie z dużym rozmachem - powiedziała Ostaszewska.

Autorka/Autor: Małgorzata Czop