- Które urodziny świętuje Anita Sokołowska?
- Czego z okazji urodzin życzy sobie Anita Sokołowska?
- Co jest największym życiowym sukcesem Anity Sokołowskiej?
- Czy macierzyństwo zmieniło Anitę Sokołowską?
Anita Sokołowska świętuje urodziny. Jak czuje się po osiągnięciu 50. roku życia?
Anita Sokołowska, która w ostatnim czasie wcieliła się w rolę Joanny w serialu "Niebo. Rok w piekle", nie ukrywa, że początek 2026 roku jest dla niej szczególnym momentem. Dokładnie 25 stycznia świętuje 50. urodziny, co jest dla niej czasem refleksji i podkreślenia szczęścia, które towarzyszy jej na co dzień.
Ja mówię o swoim wieku, bo mam poczucie, że wtedy oswajam ten wiek. [...] Cieszę się z miejsca, w którym jestem. Myślę, że bywam bardziej szczęśliwa niż nieszczęśliwa i to jest super, ale też mam absolutne poczucie, że o to szczęście trzeba mocno zawalczyć- wyznała w rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą dla tvn.pl.
Aktorka przyznała, że szczęście nie jest czymś danym raz na zawsze, lecz wymaga codziennego zaangażowania i odwagi w podejmowaniu trudnych decyzji. Z tego powodu życzy sobie siły, by mierzyć się z wyzwaniami.
Życzę sobie siły wewnętrznej, żeby każdego dnia zawalczyć o szczęście- mówiła.
Anita Sokołowska o swoim synu i łączeniu macierzyństwa z pracą
W dalszej części rozmowy, Anita Sokołowska ujawniła, że to macierzyństwo jest dla niej najważniejszym i najbardziej satysfakcjonującym doświadczeniem w całym życiu. Od 2013 roku jest dumną mamą syna Antoniego.
Mam fantastycznego syna, naprawdę to jest mój największy sukces. Żadna praca, żadna rola nie zastąpi uśmiechu mojego syna- stwierdziła.
Patrząc na bieg życia, aktorka podkreśliła, że rola mamy nauczyła ją patrzeć na swoje ciało w nieco bardziej łaskawy sposób. Presja perfekcyjnego wyglądu przestała być priorytetem, a w jej głowie pojawiło się poczucie odpowiedzialności za drugą osobę.
Myślę, że to jest indywidualna sprawa. Priorytety się zmieniają [...] przestałam się wstydzić swojego ciała. [...] Był moment, że jak się karmi w miejscach publicznych, to ja mogłam się po prostu przebierać się w każdym miejscu. Przestałam się na moment wstydzić. [...] Możesz mieć trzy rzeczy w szafie i nie musisz ciągle super wyglądać. [...] Na pewno człowiek staje się mądrzejszy, bardziej odpowiedzialny- mówiła.
Anita Sokołowska dodała, że macierzyństwo zawsze będzie dla niej priorytetem. Jak jednak udaje się jej łączyć rolę matki z bardzo napiętym grafikiem zawodowym?
Trzeba mieć samoświadomość tego, w czym się bierze udział i jak mocno i intensywnie można po prostu pracować. Generalnie to jest priorytetem. U mnie jest tak, że, jak dużo pracuję, mam zagęszczenie, to w ogóle mnie nie widać nigdzie: na ściankach, nie chodzę na premiery, bo wiem, że każdy wieczór muszę oddać mojemu dziecku. Też chcę z nim spędzać ten czas. Pracować muszę, bo są takie czasy. Muszę zarabiać pieniądze, muszę utrzymać dziecko. Chciałabym mu pokazać świat, więc też chciałabym podróżować. Pracować muszę, ale to, gdzie i ile razy się pokazuje poza schematem, to jest moja decyzja i zawsze wybiorę dziecko- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Polscy lekarze pod słońcem Marbelli. Joanna i Marcin Ambroziak stworzyli klinikę marzeń
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Reporter: Anna Pawelczyk-Bardyga
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA