"Piekło kobiet" to nie jest zwykły serial. Ewa Puszczyńska o wyzwaniach. "Chcemy, żeby te ulice żyły"

Piekło kobiet
Piekło kobiet: Czy to jest serial historyczny?
Tworzenie serialu historycznego to walka o każdy kadr – tu nie ma miejsca na przypadkowy znak drogowy czy nowoczesną elewację. Ekipa "Piekła kobiet" przeniosła się do Pabianic i Łodzi, by odnaleźć ducha biedniejszej Warszawy lat 30. Producentka Ewa Puszczyńska, Piotr Trojan oraz Maria Kowalska w rozmowie z Małgorzatą Czop zdradzili, jak zamienić współczesne miasto w autentyczny świat sprzed stulecia.
Kluczowe fakty:
  • Gdzie była realizowana część zdjęć do serialu "Piekło kobiet"?
  • Co było najważniejsze przy tej realizacji dla producentki?

Gdzie była realizowana część zdjęć do serialu "Piekło kobiet"?

"Piekło kobiet" to najnowsza produkcja HBO Max. Akcja serialu rozgrywa się w Warszawie w latach 30-tych XX wieku. W serialu pokazana jest wielkomiejska rzeczywistość, w której przeplata się świat pełen przepychu i bogatych ludzi z brudem i marazmem biedoty. Nie wszystkie zdjęcia zostały jednak zrealizowane w stolicy. Ekipa wyruszyła do Łodzi i jej okolic, by pokazać uboższych bohaterów tej opowieści.

Powód jest prosty – nowoczesna metropolia zbyt mocno "przykryła" historyczną tkankę. Jak zdradza Piotr Trojan, to właśnie mniejsze miasta, jak Pabianice, stały się idealnym tłem dla losów bohaterów.

Piekło kobiet, odcinek 1
Piekło kobiet, odcinek 1
Dzisiaj jesteśmy w takiej biedniejszej Warszawie, tak naprawdę jesteśmy w Pabianicach. To miasteczko ma jeszcze takie miejsca, gdzie możemy udawać tę biedniejszą Warszawę.
tłumaczyła Ewa Puszczyńska
Każdy kadr musi się zgadzać, każdy budynek. Już pomijam nasze ubiory i samochody, które muszą tutaj przyjechać zabytkowe, ale ulice zupełnie inaczej wyglądały. Kręcimy w Łodzi i okolicach, bo jest tu dużo obiektów, które dobrze imitują tamte czasy. To dużo łatwiejsze niż budować coś na nowo czy blokować ulice w dzisiejszej Warszawie
powiedział Piotr Trojan

Czy kostium pomaga budować postać?

Dla Marii Kowalskiej praca przy projekcie historycznym to coś więcej niż praca – to „bonus” do aktorskiego rzemiosła. Aktorka, która wciela się w postać Ewy, przyznaje, że kluczem do odnalezienia bohaterki jest dla niej... przymierzalnia.

Piekło kobiet: Maria Kowalska
Piekło kobiet: Maria Kowalska
Uwielbiam przymierzać, a później ubierać kostiumy. To jest ogromna część kreowania postaci. Jak się dobrze czuję w kostiumie, automatycznie mam poczucie, że staję się tą Ewą. To pozwala kreować świat, który jest zupełnie inny niż nasz teraźniejszy
przyznała Maria Kowalska

Co było najważniejsze przy tej realizacji dla producentki?

Ewa Puszczyńska, producentka znana z dbałości o najwyższą jakość wizualną, stawia sprawę jasno: "Piekło kobiet" ma mieć "filmowy powiew". Zamiast dusznych hal zdjęciowych i sztucznych dekoracji, ekipa stawia na autentyczne plenery, zabytkowe samochody i tłum statystów, którzy sprawiają, że ulica "żyje".

Piekło kobiet
Piekło kobiet
Bardzo się staramy, żeby ten serial miał powiew filmowy. Chcemy, żeby te ulice również żyły i żeby nasi bohaterowie byli w swoim autentycznym świecie. Myślę, że to największe wyzwanie – żeby to nie było teatralne, tylko żeby żyło prawdziwym życiem
dodała Ewa Puszczyńska