"Sceny bojowe" na planie "Piekła kobiet". Ponad 100 osób i bolesny miłosny trójkąt

Piekło kobiet, odcinek 2
Making of wesela z "Piekła kobiet"
Wielkie wesele w przedwojennym stylu, setka statystów i emocje, które trudno utrzymać na wodzy. Na planie 2. odcinka serialu "Piekło kobiet" zrealizowano kluczową scenę ślubu Ewy i Ludwika. Choć dla gości to huczna zabawa, dla głównych bohaterów to prawdziwy poligon doświadczalny.

Jak wygląda realizacja sceny wesela w "Piekle kobiet"?

"Piekło kobiet" to nowy serial HBO Max. Akcja opowieści rozgrywa się w latach 30. XX wieku. Scena weselna to jedno z największych wyzwań logistycznych produkcji. Mateusz Damięcki, wcielający się w rolę Maksa Wróblewskiego, podkreśla skalę przedsięwzięcia, która ma oddać potęgę i bogactwo warszawskiej elity lat 30.

Dzisiaj realizujemy sceny fantastyczne, a mianowicie tak zwane "sceny bojowe". Będzie chyba ze 100 osób na planie, bardzo wielu aktorów, bardzo wielu statystów. Gramy wesele
relacjonował Mateusz Damięcki
Piekło kobiet, odcinek 2
Piekło kobiet, odcinek 2

Dla Marii Kowalskiej, grającej pannę młodą, ten dzień na planie miał wyjątkowy ciężar gatunkowy. Atmosfera podczas zdjęć do ślubu Ewy z majętnym Ludwikiem była gęsta od niedopowiedzeń i skrywanych uczuć.

Dzisiaj realizując scenę wesela Ewy i Ludwika było duszno, słodko, a wokół unosiły się kosmiczne energie
zdradziła Maria Kowalska

Czy wesele Ewy i Ludwika w "Piekle kobiet" to szczęśliwy moment?

Największy kontrast widać jednak w wypowiedziach Michała Wójtowicza i Piotra Polaka. Bruno (Wójtowicz) kocha Ewę, ale musi patrzeć, jak ta wychodzi za innego. Z kolei Ludwik (Polak) wierzy, że właśnie spełnia się jego najpiękniejszy sen.

Scena ta jest o tyle bolesna dla mojej postaci, że Bruno kocha Ewę. Ale z uwagi na okoliczności, których nie da się przeskoczyć, nie mogą być razem
powiedział Michał Wójtowicz

Zupełnie inny nastrój panuje u jego rywala. Piotr Polak, grający Ludwika, przyznaje:

Dla Ludwika to jest bardzo szczęśliwy dzień, ponieważ on naprawdę kocha swoją żonę. Mniej szczęśliwy może być dla Ewy, ale to się okaże w kolejnych odcinkach. Są to inne czasy, trochę trudniejsze, że tak powiem
przyznał Piotr Polak

Ślub Ewy i Ludwika to dopiero początek kłopotów, które zapowiada tytułowe „Piekło kobiet”. Czy miłość w czasach sztywnych konwenansów ma szansę przetrwać?