Czy Dunk i Brienne są spokrewnieni? Zaskakujące powiązanie bohaterów Westeros

Projekt bez nazwy (23)
Rycerz Siedmiu Królestw - zwiastun
Serial "Rycerz Siedmiu Królestw" przenosi widzów do czasów, gdy rycerski etos nie był jeszcze pustym hasłem, a honor znaczył więcej niż polityka. W centrum tej historii stoi ser Duncan Wysoki - postać, która na pierwszy rzut oka wydaje się odległa od bohaterów "Gry o tron". A jednak wielu fanów od lat podejrzewało, że Dunk i Brienne z Tarthu są ze sobą powiązani. Czy te przypuszczenia mają solidne podstawy?
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Czy Dunk i Brienne są spokrewnieni?
  • Czy George R.R. Martin potwierdził pokrewieństwo Dunka i Brienne?
  • Kim jest Brienne z Tarthu?

W czym Dunk i Brienne są podobni?

Ser Duncan Wysoki, znany po prostu jako Dunk, był rycerzem bez herbu, rodowodu i koneksji. Wyrósł na ulicach Królewskiej Przystani, w tzw. Zapchlonym Tyłku, a rycerskość traktował nie jako tytuł, lecz jako zobowiązanie moralne. Nie potrafił czytać, nie znał etykiety dworskiej, ale miał coś, czego brakowało wielu możnym Westeros - autentyczną wiarę w dobro i obowiązek ochrony słabszych, co jak na realia świata "Gry o tron" może wydawać się niepokojąco naiwne (wszyscy wiemy, jak skończył Ned Stark).

Brienne z Tarthu, żyjąca niemal sto lat później, zdaje się być jego lustrzanym odbiciem. Równie wysoka, nieporadna w konwenansach, wyśmiewana i odrzucana, a jednocześnie śmiertelnie poważna w traktowaniu przysiąg. Podobieństwa fizyczne i charakterologiczne są uderzające: wzrost, siła, uczciwość i naiwna - jak na realia Westeros - wiara w sens rycerstwa.

George R.R. Martin nieprzypadkowo opisuje oboje niemal tymi samymi słowami. W świecie "Pieśni Lodu i Ognia" takie echo cech rzadko bywa wyłącznie stylistycznym zabiegiem. To zaproszenie do głębszego odczytania historii.

Brienne z Tarthu
Brienne z Tarthu
Źródło: Kadr z serialu "Gra o tron"
Ser Duncan Wysoki
Ser Duncan Wysoki
Źródło: kadr z serialu "Rycerz Siedmiu Królestw"

Czy Dunk i Brienne są spokrewnieni?

Przez lata relacja między Dunkem a Brienne funkcjonowała jako jedna z najbardziej lubianych teorii fanowskich. Aż w końcu sam George R.R. Martin postanowił ją zamknąć. W 2016 roku, przed publicznością w Balticon w Baltimore, George R.R. Martin przerwał jedno ze swoich rzadkich milczeń i dał fanom objawienie, którego nigdy nie zapomną. Oprócz czytania na żywo "Wichrów zimy" potwierdził jedną z najbardziej ukochanych teorii fanów w uniwersum "Gry o tron": Brienne z Tarthu jest potomkinią ser Duncana Wysokiego, choć sama bohaterka nigdy się o tym nie dowiaduje.

Autor nie zdradził szczegółów genealogii i konsekwentnie unika wyjaśnień (może wytłumaczy to w ostatniej części sagi "Pieśń lodu i ognia", którą pisze od niepamiętnych czasów). Najczęściej przyjmowana jest interpretacja, mówiąca o tym, że Ser Duncan Wysoki związał się z kobietą z rodu Tarthów, choć nie jest to oficjalnie potwierdzone.

Jednak sens tego powiązania wykracza daleko poza kwestie krwi. Dunk pozostawił po sobie coś więcej niż legendę - pozostawił wzorzec. Brienne jest jego dziedziczką nie tylko biologicznie, lecz przede wszystkim ideowo. To ona w świecie "Gry o tron" najpełniej ucieleśnia to, czym rycerstwo miało być: lojalnością, współczuciem i gotowością do poświęceń bez oczekiwania nagrody.

W symboliczny sposób klamra domyka się w jednej z kultowych scen serialu HBO Max, gdy Brienne zostaje pasowana na rycerza. To moment, który wielu widzów odczytało jako spełnienie obietnicy sprzed pokoleń - jakby duch Dunka, rycerza bez imienia i herbu, w końcu dopiął swego.

Rycerz Siedmiu Królestw
Rycerz Siedmiu Królestw
Źródło: materiały prasowe HBO Max

Czytaj też: Oscarowe emocje bez wychodzenia z domu. Te nominowane filmy obejrzysz na HBO Max