- Z jaką chorobą mierzy się Adrian Szymaniak?
- Jak obecnie czuje się Adrian Szymaniak?
- Na jakim etapie jest leczenie Adriana Szymaniaka?
Adrian Szymaniak ze "ŚOPW" poinformował o najnowszych wynikach badań. Można odetchnąć z ulgą
Lipiec 2025 roku przyniósł tragiczną informację dotyczącą uczestnika 3. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Adrian Szymaniak poinformował, że mierzy się z glejakiem IV stopnia - jednym z najcięższych odmian nowotworu. Od tamtej pory poddaje się niezbędnemu leczeniu, regularnie przekazując wieści na temat obecnego stanu zdrowia.
W najnowszej instagramowej relacji, mężczyzna przekazał, że po kolejnej tygodniowej wizycie kontrolnej w szpitalu, jego parametry znacząco się poprawiły. Po wdrożeniu chemio i radioterapii nie odczuwa bolesnych skutków ubocznych.
[...] Odnosząc się do wyników krwi i pozostałych: wszystko jest idealnie, w punkt; waga niezmienna od początku rozpoczęcia chemio i radioterapii; bieżący tydzień w znakomitym nastroju i formie w porównaniu do poprzedniego- napisał.
Uczestnik "ŚOPW" podkreślił, że jego codzienną rutyną stało się wykonywanie sesji wodorowej, która wspomaga regenerację organizmu.
Codziennie robię sobie sesję wodorową, która poprzez inhalację dostarcza mi gazowy wodór do organizmu- dodał.
Adrian Szymaniak relacjonuje proces leczenia. "Pierwsze dni były naprawdę znakomite"
Już na początku listopada, niedługo po wdrożeniu chemio i radioterapii, Adrian Szymaniak poinformował, że jego organizm zaskakująco dobrze poradził sobie z obciążającym procesem leczenia. Choć dopiero po kilku dniach mierzył się ze skutkami ubocznymi (m.in. mdłości czy wymioty), nie osiągnęły one najbardziej nasilonej formy.
Przed rozpoczęciem leczenia najbardziej obawiałem się tych pierwszych dni, jak mój organizm zareaguje na te obciążenia. Ku mojemu zdziwieniu te pierwsze dni były naprawdę znakomite, może poza popołudniowym znużeniem, kiedy zasadna była popołudniowa drzemka. [...] Dopiero na 6 i 7 dzień mnie złapało to czego obawiałem się najbardziej przed rozpoczęciem tego etapu leczenia. Przespałem praktycznie cały weekend przebudzając się kilka razy na krótką chwilę lub toaletę, doszły mdłości i wymioty, tyle dobrego że nie w nasilonym stopniu- wyznał.
CZYTAJ TEŻ: Anita ze "ŚOPW" przygotowuje się do drugiego ślubu. "Nasz dzień zbliża się wielkimi krokami"
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: Player