Marcel wspomina gorące chwile z Dominiką. "Mamę tylko pozdrawiam". Co na to babcia?! [TYLKO U NAS]
- Jak Marcel wspomina swoją relację z Dominiką?
- Czy krępowała go obecność kamer?
- Dlaczego próbował ukrywać to, co działo się w sypialni?
- Czy dziś żałuje niektórych sytuacji?
- Jak jego zachowanie może wpływać na przyszłe związki?
- Co powiedział o reakcji najbliższych?
Hotel Paradise 12. Ich relacja rozpalała emocje widzów
Marcel i Dominika bez wątpienia należeli do najbardziej komentowanych par dwunastej edycji "Hotelu Paradise". Choć ostatecznie wygrali program razem, ich historia nie zakończyła się happy endem poza kamerami. Dziś oboje są związani z innymi osobami, ale fani programu nadal pamiętają sceny, które przez wiele tygodni były szeroko komentowane w sieci.
Ich relacja od początku była bardzo intensywna. Widzowie obserwowali nie tylko rozwijające się uczucie, ale również wyjątkową bliskość, której para absolutnie nie ukrywała przed kamerami.
Zwycięzca programu zdradził, że jego podejście do tych sytuacji było nieco inne, niż mogło się wydawać widzom. Jak przyznał, wielokrotnie miał nadzieję, że najbardziej prywatne momenty nie trafią do emisji.
Zawsze mówiłem na setkach, że jednak nie wydarzyły się takie rzeczywyznał.
Marcel zdradził również, że to Dominika częściej nawiązywała do ich bliskości podczas nagrań i rozmów z produkcją.
Hotel Paradise 12. Czy dziś czegoś żałuje?
Choć uczestnik podkreśla, że nie lubi żyć przeszłością i nie rozpamiętuje swoich decyzji, z perspektywy czasu postrzega pewne kwestie inaczej.
Z perspektywy czasu można było się powstrzymać od niektórych bliskościprzyznał.
Marcel nie mówi o żalu, ale nie ukrywa, że dziś spojrzałby na niektóre sytuacje bardziej dojrzale. Zwłaszcza że od zakończenia nagrań programu minęło już trochę czasu, a zarówno on, jak i Dominika rozpoczęli nowe rozdziały w swoim życiu.
Marcel zwrócił uwagę na aspekt, o którym rzadko mówią uczestnicy reality show. Jego zdaniem publicznie pokazywana bliskość może po czasie wpływać również na nowe związki.
Może to w niekomfortowej sytuacji stawiać te inne osobyprzyznał.
To właśnie ten argument sprawił, że dziś patrzy na niektóre wydarzenia z większym dystansem. Nie chodzi o sam udział w programie, ale o konsekwencje, które pojawiają się długo po zakończeniu emisji.
Hotel Paradise 12. Jak rodzina Marcela zareagowała na kontrowersyjne sceny?
Mimo wszystko Marcel nie zamierza wypierać się swojej historii z Dominiką. Podkreśla, że wszystko, co wydarzyło się w hotelu, było częścią jego życia i wynikało z emocji, które wtedy mu towarzyszyły.
Był to jakiś etap w moim życiu, który przeżyłem na swój sposóbpowiedział.
Z jego słów wynika, że choć dziś pewne decyzje podjąłby inaczej, nie ma zamiaru ich wymazywać ani udawać, że nigdy się nie wydarzyły.
Jednym z najzabawniejszych fragmentów rozmowy była kwestia reakcji najbliższych. Marcel został zapytany, czy nie obawiał się, że jego rodzina zobaczy wszystkie sceny emitowane w programie. Jak zdradził, o swoją babcię jest raczej spokojny.
Babcia ogląda to tylko w TVN7, więc tam jest cenzura w 100 procentachzażartował.
Znacznie bardziej wymowne były jednak jego słowa dotyczące mamy.
Mamę pozdrawiam jedynieskwitował z uśmiechem.
Choć od finału minęło już trochę czasu, Marcel i Dominika pozostają jedną z najbardziej pamiętnych par tej edycji. Nie tylko dlatego, że wspólnie sięgnęli po zwycięstwo, ale również przez relację, która przez wiele tygodni była jednym z najgorętszych tematów programu.
Dziś każde z nich idzie własną drogą, jednak wspomnienia z hotelu wciąż wracają. A słowa Marcela pokazują, że nawet po zakończeniu programu uczestnicy nadal analizują decyzje, które podejmowali pod okiem kamer.