Karolina i Adrian gorzko o finale "HP 10"! "Jest ktoś, kto nabuntował resztę" [TYLKO U NAS]

"Hotel Paradise 10". Adrian i Karolina
Karolina i Adrian o finale "HP"! Dlaczego nie stanęli na Ścieżce Lojalności?
Wielki finał 10. edycji "Hotelu Paradise" już za nami. Emocje nie opuszczały widzów przed telewizorami do ostatnich chwil. Dwie pary konkurowały o wygraną - Jadzia z Adamem i Karolina z Adrianem. Mimo pewności, że Jadzia i Adam są tylko przyjaciółmi, to właśnie na nich swój głos oddała większość uczestników. Według Karoliny nie jest to jednak przypadek... "Jest ktoś, kto nabuntował resztę na naszą parę". O kim mowa?
Kluczowe fakty:
  • Finał 10. edycji "Hotelu Paradise" - kto wygrał?
  • Karolina i Adrian o finale 10. edycji "Hotelu Paradise"
  • Karolina z 10. edycji "HP" czuje się pokrzywdzona?

Karolina i Adrian o finale 10. edycji "Hotelu Paradise"

10. edycję "Hotelu Paradise" wygrała Jadzia i Adam. Drugą finałową parą byli Adrian i Karolina. I choć wielu widzów uważało, że to właśnie oni zasługują na zwycięstwo, bo tworzą jako jedyni prawdziwie romantyczną parę, uczestnicy programu zdecydowali inaczej.

Karolina Wojtala i Adrian Pęter otrzymali tylko dwa głosy. Dlaczego? Uczestnicy w rozmowie z Igą Kugiel z tvn.pl wyjawili, jak sytuacja wyglądała z ich perspektwy.

- No ja wiem, jak to się stało tak naprawdę. I uważam, że sytuacja, która wydarzyła się pod koniec programu, nie do końca miała na to wpływ. Bardziej miały na to wpływ osoby, które nas opuściły, szczególnie jedna. Bo wiem, że troszkę nakierowała resztę, żeby to jednak nie za mną stawali. [...] Doszły mnie pewne informacje, i to nie od jednej, nie od dwóch, nie od trzech osób, że jest ktoś po prostu, kto troszkę nabuntował resztę na naszą parę. [...] Nie wiem w jakim celu. Może ta osoba chciała tam stać zamiast nas. Nie miała szans stanąć, a chyba bardzo chciała. No a tutaj jednak tylko Hubert i Natalia tak naprawdę byli zawsze za nami i oni tylko tak naprawdę pokazali, że nie idą za tym, co ktoś gdzieś tam powie, tylko jednak postawili na to, co wiedzą - powiedziała Karolina.

"Hotel Paradise 10". Adrian Pęter o Jadzi. To koniec ich znajomości?

Wielu widzów i fanów "Hotelu Paradise" głośno komentuje zachowanie w programie Jadzi. Uczestniczka bowiem kilka razy znalazła się w środku konfrontacji czy kłótni jednocześnie umywając ręce od odpowiedzialności. Co na jej temat powiedział Adrian? Będziecie zaskoczeni.

- No myślę, że dużo osób po programie dopiero widzi zachowanie Jadzi i to, jak bardzo manipulowała wszystkimi i grała. I ja już dostałem informację, że kilka osób żałuje, że zagłosowali za Jadzią, czy za ich parą, a nie za nami. Natomiast czy to by zmieniło wynik głosowania, tego nie wiem. Uważam, że sytuacja z końca programu miała też znaczenie, jeżeli chodzi o głosowanie - powiedział w rozmowie z nami.

Adrian wyjawił również, czy jego zdaniem relacja Karoliny i Bartka miała wpływ na głosowanie uczestników.

- Myślę, że na to się złożyły dwie kwestie. Pierwsza to, że na koniec programu wyszła ta sytuacja z Bartkiem. Gdyby na przykład taka sytuacja się wydarzyła w pierwszym tygodniu, czy na początku drugiego tygodnia, coś by się zadziało i potem byśmy do siebie wrócili, to każdy by o tym zapomniał albo uznał, że nie było to jest istotne. A że na koniec, kiedy też już nasza relacja była głębsza w pewien sposób, i że już był koniec sezonu, to wszystko się działo bardzo szybko i zaraz po takiej sytuacji kilka dni później jest finał. Ludzie mieli tę sytuację na świeczniku, a z drugiej strony wszyscy byli zapatrzeni w Jadzię. Że jest bardzo pozytywnie odbierana, że jest przekochana. Dopiero po czasie wychodzi, że może nie do końca tak było, a z drugiej strony był Adam, który jest dojrzałym facetem, bezkonfliktowym raczej, więc oni we dwójkę stworzyli parę koleżeńską, która była po prostu lubiana przez wszystkich. My stworzyliśmy parę w oparciu o relację romantyczną, ale przez jakieś tam zamieszanie między nami i to, że jednak ludzie cały czas podkreślali, że to jest dużo bardziej z mojej strony niż ze strony Karoliny, no to po prostu nie mieli zaufania - powiedział.