Ma na koncie cztery dekady kariery, utwory, które wzruszały kolejne pokolenia i głos, którego nie sposób pomylić z żadnym innym. A jednak Edyta Geppert nie bywa na ściankach, nie opowiada o swoim życiu prywatnym i... coraz rzadziej pojawia się w telewizji. W najnowszym wywiadzie artystka otwiera się na temat swojego miejsca w świecie, w którym – jak mówi – coraz trudniej być po prostu sobą.
- Edyta Geppert - kariera i życie osobiste
- Edyta Geppert o karierze i polskim show-biznesie
- Edyta Geppert mówi, że nie pasuje do polskiego świata artystycznego. Dlaczego?
Edyta Geppert - kariera i życie osobiste
Edyta Geppert od początku swojej kariery stawiała na autentyczność. Zamiast błyszczeć na ściankach podczas branżowych wydarzeń czy reklamować nowe projekty co kwartał, skupiła się na tym, co dla niej naprawdę ważne – na przekazie. Jej piosenki to często intymne opowieści, pełne emocji i refleksji, które trafiają prosto w serce. W świecie, gdzie coraz częściej liczy się efektowna forma, Edyta Geppert pozostaje wierna treści.
To nie znaczy, że nie próbowała sięgać po większe sceny. Przez lata zgłaszała się z nowym repertuarem do telewizji publicznej, próbując dotrzeć do szerszej publiczności przez festiwal. Bez skutku. Jej muzyka, pozbawiona przebojowości i "radiówki", nie wpisywała się w nową linię programową. Zamiast tego, Edyta Geppert konsekwentnie budowała swój własny świat – z dala od modnych trendów.
"Najważniejsze dla mnie jest to, że śpiewam, bo to kochałam zawsze. Natomiast przenigdy nie myślałam, że to będzie mój zawód, że będę w takim miejscu, w jakim jestem teraz. Co prawda jestem wdzięczna losowi, że tak się stało, ale początki były po prostu tragiczne. Uciekałam przed ludźmi, nie wiedziałam, o co im chodzi. Wydawało mi się, że jak można mnie w ogóle poznać, taka jestem przeciętna. Nie wiem, na czym to polega" - powiedziała w najnowszym wywiadzie dla "Dzień Dobry TVN".
Edyta Geppert mówi, że nie pasuje do polskiego świata artystycznego. Dlaczego?
40-lecie kariery Edyty Geppert to nie tylko okazja do świętowania – to także moment refleksji nad przemianami, jakie zaszły w świecie sztuki. Dla artystki piosenka to teatr jednej roli, a scena to miejsce, gdzie powinno się mówić o sprawach najgłębszych, niekoniecznie najmodniejszych.
"Od tych 40 lat pracuję z przyjaciółmi, z ludźmi, którzy są mi życzliwi, którzy współtworzą też ten recital. Przecież nie jestem sama, są wspaniali muzycy przez lata" - mówiła.
Jakiś czas temu Edyta Geppert udzieliła wywiadu dla serwisu plejada. To właśnie w nim przyznała, że czuje, iż nie do końca pasuje do świata artystycznego w którym funkcjonuje.
"Ja wychodzę na scenę nie po to, żeby popisać się głosem czy kreacją, ale by opowiedzieć jakąś historię, która jest mi bliska. Smuci mnie też to, że większość osób wchodzących na artystyczną drogę, mówi o karierze, sławie i pieniądzach, a nie o sztuce, pięknie i dobru. A to właśnie te wartości powinny być, w moim odczuciu, istotą działalności artysty" - mówiła.
Autor: Dagmara Olszewska-Banaś
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA