- Gdzie grał Udo Kier?
- Kiedy zmarł Udo Kier?
- Z czego znany był Udo Kier?
Udo Kier nie żyje. Jakie role zagrał?
Udo Kier należał do tych aktorów, których widz nie zapominał nawet wtedy, gdy na ekranie pojawiali się tylko na kilka minut. Jego twarz, sposób mówienia, specyficzny rodzaj intensywności — wszystko to sprawiało, że miał status artysty absolutnie wyjątkowego. Przez lata wcielał się w bohaterów ekscentrycznych, mrocznych, groteskowych, a niekiedy głęboko niepokojących.
Od samego początku budował karierę na odważnych wyborach. Popularność przyniosły mu dwie eksperymentalne produkcje z lat 70. - "Ciało Frankensteina" i "Krew Draculi", stworzone przez Paula Morrisseya i wyprodukowane przez Andy’ego Warhola. Filmy te były radykalną reinterpretacją klasyki gatunku, a Kier zachwycił swoją gotowością do przekraczania wszelkich norm.
W kolejnych latach stał się jednym z ulubionych aktorów europejskich twórców. Grał u Fassbindera w "Lili Marleen" i "Trzeciej generacji", pojawił się w kultowym horrorze "Odgłosy" Dario Argento, a później rozpoczął jedną z najważniejszych współprac w swojej karierze - z Larsem von Trierem. Wspólnie stworzyli role, które weszły do historii kina, m.in. w "Przełamując fale", "Tańcząc w ciemnościach", "Melancholii" oraz w serialu "Królestwo".
Udo Kier zmarł w wieku 81 lat
Choć Udo Kier kojarzony był głównie z europejskim kinem artystycznym, nie stronił od produkcji mainstreamowych. Jego talent dostrzegł Gus Van Sant, który zaprosił go do filmu "Moje własne Idaho". W Hollywood zagrał m.in. w "Ace Ventura: Psi detektyw", "Armageddonie" czy "Blade - Wieczny łowca".
Udo Kier nie wstydził się także występów w filmach klasy B - często świadomie wybierał role w projektach kiczowatych, pastiszowych, a nawet złych, traktując to jako element artystycznej wolności. Współpracował m.in. z Uwe Bollem przy "Bloodrayne" czy "Far Cry", co tylko umacniało jego status aktora nieprzewidywalnego i niepodrabialnego.
Choć grywał role najdziwniejsze z możliwych, zawsze robił to z pełnym profesjonalizmem. Miał niezwykłą zdolność nadawania swoim bohaterom charyzmy i głębi - nawet jeśli pojawiał się na ekranie przez moment, widzowie natychmiast go zapamiętywali.
Jego ostatnim filmem zostało docenione w Cannes dzieło Klebera Mendonçy Filho - "Tajny agent". To właśnie ta rola zamknęła fascynujący, ponad sześćdziesięcioletni rozdział w historii światowego kina. Zmarł 23 listopada 2025 roku w wieku 81 lat. Nie ujawniono przyczyny śmierci
Autorka/Autor: Monika Olszewska
Źródło zdjęcia głównego: Getty Images North America