Rob Halford z Judas Priest wziął ślub. Wcześniej kilka razy słyszał odmowę od ukochanego

Rob Halford
"Na Wspólnej" PRZED EMISJĄ odcinka 3909 w TV: Coming out Grześka!
Źródło: TVN
Rob Halford, wokalista Judas Priest, niedawno wyjawił, że wziął ślub ze swoim wieloletnim partnerem, Thomasem Pencem. Co więcej, para sformalizowała swój związek...rok temu. Dopiero teraz jednak muzyk opowiedział o kulisach ceremonii.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak długo Rob Halford jest ze swoim partnerem?
  • Kto był wokalistą Judas Priest po odejściu Roba Halforda?
  • Kiedy i jak Rob Halford dokonał coming outu?

Rob Halford dokonał coming outu 

Legendarny wokalista dokonał coming outu w 1998 roku na antenie MTV. Mimo obaw Roba Halforda środowisko metalowe przyjęło tę informację ze spokojem. Coming out nie tylko nie zachwiał karierą muzyka, ale też pozwolił mu stać się lepszą osobą, o czym Rob Halford opowiedział w wywiadzie dla "Metal Hammera".

Kiedy to obwieściłem na antenie MTV nie zdawałem sobie sprawy, jak wielka to rzecz. To było przed erą Internetu, wieści rozchodziły się w ślimaczym tempie. Nie mam wątpliwości, że stałem się lepszą osobą, bo mogłem zburzyć ściany, które budowałem, żeby chronić siebie, ale przede wszystkim zespół. Gdybym wrócił do Judas Priest nie ogłosiwszy coming outu, czy odważyłbym się na ten krok? Była więc to zapewne najlepsza szansa, by stać się tym, kim jestem 
- wyznał.

Koledzy z zespołu również nie zmienili swojego nastawienia wobec Roba Halforda. Wokalista dołączył do Judas Priest w 1973 roku. Na początku lat 90. odszedł z zespołu, jednak powrócił do niego w 2003 roku. Podczas jego nieobecności wokalistą Judas Priest był Tim Owens. 

Judas Priest w 1984 roku
Judas Priest w 1984 roku
Źródło: Getty Images

Rob Halford wziął ślub. Szczegóły uroczystości

Decyzja o coming oucie nie przyszła muzykowi łatwo - latami bowiem wiódł podwójne życie. Od 35 lat Rob Halford jest w szczęśliwym związku z Thomasen Pencem. W podcaście "Queer the Music with Jake Shears" opowiedział o tym, jak w grudniu ubiegłego roku wziął ślub. 

Byliśmy oczywiście ja i on oraz urzędnik, który ma uprawnienia do udzielania ślubów. Było też dwoje moich najdroższych przyjaciół, Jim Silvia, który od zawsze był menedżerem Judas Priest, i jego żona. Było nas tylko czworo przy basenie, obok kaktusa, ciężkiego metalowego kaktusa. Wszystko trwało tylko chwilę, ale była to piękna, prosta ceremonia 
- opowiedział.

Wokalista zdradził też, jak kilka razy próbował oświadczyć się ukochanemu, jednak za każdym razem słyszał odmowę. Finalnie to nie on oświadczył się partnerowi – to Thomas Pence oświadczył się jemu. 

Nagle, podczas jednego z naszych nocnych spacerów, Thomas powiedział: "Myślę, że powinniśmy się pobrać". Poszedłem prosto do domu i zadzwoniłem do pastora. Kiedy bierzesz ślub, twoje zaangażowanie osiąga zupełnie nowy poziom. To wspaniała rzecz. A jeśli nie wyjdzie, to takie jest życie, ale myślę, że po 35 latach wspólnego życia to się sprawdza 
- stwierdził.

Czytaj też: Córka Roberta De Niro dokonała coming outu. "Słyszałam, że jestem zbyt kobieca, lub za mało męska"