- Z jaką trudnością mierzy się Piotr Rubik?
- Co bywa denerwujące w codziennym życiu w USA?
Piotr Rubik ma z tym wielki problem. "Nie jestem mistrzem"
Odkąd Piotr Rubik z żoną Agatą i córkami - Heleną i Alicją, przeniósł swoje życie za ocean, fani bacznie przyglądają się jego amerykańskiej codzienności. Choć muzyk regularnie dzieli się ciekawostkami dotyczącymi USA, otwarcie mówi także o znaczących różnicach.
W jednym z ostatnich instagramowych postów, kompozytor ujawnił, że nie może przyzwyczaić się do popularnego systemu komunikacji - tzw. "small talku".
Po przeprowadzce do USA jedną z trudniejszych rzeczy wcale nie była zmiana języka, tylko… small talk. W Polsce: dzień dobry, do rzeczy. W USA: dzień dobry - "Jak weekend?", "Czy korki były duże?", "Fajna pogoda, prawda?" - dopiero potem do rzeczy"- wyznał.
56-latek podkreślił przy tym, że preferuje, kiedy rozmowa szybko zmierza w stronę konkretu. Choć w USA mieszka już dwa lata, w krótkich wstępach wciąż czuje się lekko zagubiony.
"Nie jestem mistrzem pogaduszek. Wolę konkrety. Albo muzykę. Ale wiem, że tu to nie tylko uprzejmość - to część kultury, budowanie relacji, pokazanie, że się słucha i że się jest człowiekiem, a nie tylko funkcją. Czy już to lubię? Jeszcze nie. Czy się uczę? Każdego dnia"- dodał.
Piotr Rubik narzeka na zwyczaj Amerykanów. To nie daje mu spokoju
Choć proces adaptacji do amerykańskiego stylu życia potrwa jeszcze długi czas, muzyk otwarcie zwraca uwagę na niepokojące elementy codzienności. Jednym z nich jest zwyczaj pozostawiania zakupowych wózków w dowolnym miejscu na parkingu. Tamtejsi mieszkańcy nie przejmują się odstawianiem koszyków do odpowiedniego, wyznaczonego miejsca.
"Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy zostawiają wózki w ten sposób, gdy miejsce do ich odstawienia jest kilka metrów dalej"- napisał w relacji.
Głos w sprawie zabrała także Agata Rubik, która potwierdziła, że takie zachowanie pozostawia wiele do życzenia.
"Ludzie w Miami (nie wiem, jak w innych stanach), nie lubią odprowadzać wózków na miejsce. Mało tego, zazwyczaj zostawiają je tak, że albo zastawiają inne samochody, albo miejsca parkingowe"- dodała.
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA