Natalia Grosiak wspomina zmarłego Stanisława Soykę. Zdradziła, co artysta powiedział na próbie

Natalia Grosiak i Stanisław Soyka
Top of the Top Sopot Festival 2024: Soyka i Enej
Stanisław Soyka miał wystąpić na tegorocznym festiwalu w Sopocie. Rano zjawił się na próbie, podczas której towarzyszyła mu Natalia Grosiak. Teraz piosenkarka w rozmowie z Anitą Werner w programie "Fakty po Faktach" podzieliła się swoim wspomnieniem o artyście.  
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jaki utwór miała wykonać Natalia Grosiak ze Stanisławem Soyką?
  • Jak Natalia Grosiak dowiedziała się o śmierci Stanisława Soyki?
  • Kiedy zmarł Stanisław Soyka?

Śmierć Stanisława Soyki 

Na koniec czwartego dnia festiwalu w Sopocie, czyli 21 sierpnia, obecni wówczas wykonawcy, ze Stanisławem Soyką na czele, mieli wykonać jego wielki przebój "Tolerancja". Niestety, artysta nieoczekiwanie zmarł. 

W dniu swojego występu, z samego rana, stawił się na próbie generalnej, na której wykonał utwór "Cud niepamięci" w duecie z Natalią Grosiak, wokalistką zespołu Mikromusic. Dla artystki miał być to pierwszy występ z jej idolem, więc była oszołomiona perspektywą zaśpiewania z nim. 

Teraz, w rozmowie z Anitą Werner w programie "Fakty po Faktach", piosenkarka powróciła do tego, co się wydarzyło tego feralnego dnia.  

To był dla nas ogromny szok. To było 20 minut przed naszym wejściem na scenę. Ja siedziałam w garderobie już gotowa, pomalowana, ubrana i czekałam na sygnał od produkcji, że mogę już pójść w stronę sceny. Nawet już miałam odsłuch przygotowany i nagle do garderoby przyszedł reżyser i dowiedziałam się, że coś się wydarzyło, ale jeszcze nie wiedziałam co. Dopiero później doszła do nas ta wiadomość. Utrzymywano ją przed nami w tajemnicy, ponieważ myślę, że chciano ochronić nas przed tą szokującą wiadomością. 
Natalia Grosiak
Natalia Grosiak
Źródło: MWMEDIA

Natalia Grosiak przytoczyła słowa Stanisława Soyki

Natalia Grosiak wyjawiła także, co powiedział artysta podczas próby generalnej.

Nie wiem, czy dotrwam do jutra. 

Wokalista często dzielił się swoimi refleksjami na temat śmierci. W wywiadzie dla "Twojego Stylu" opowiedział o tym, jak matka zabrała go na pogrzeb, kiedy był dzieckiem, aby był świadomy nieuchronności śmierci. Jak sam artysta przyznawał, myślał o śmierci każdego dnia "przez ułamek sekundy".

Mam w głowie zdanie "Pamiętaj o śmierci". [...] Ale pamiętam też o życiu. Przyjmuję głęboko do wiadomości to, że umrę, natomiast nie bardzo zajmuję się tym, co jest poza granicą. Mam takie uczucie jak dziecko – jestem szczęśliwy, że coś jest tajemnicą. Jedna rzecz jest pewna: przeobrażamy się w ziemię, w proch.
Stanisław Soyka
Stanisław Soyka
Źródło: MWMEDIA

Przeczytaj też: Gwiazdy żegnają Stanisława Soykę. "Na miły Bóg..."