Ewa Bem o walce z nowotworem i śmierci męża. "Byłam przekonana, że to ja odejdę pierwsza"

MW_20250821_02_17
Ewa Bem gorzko podsumowała kończący się rok
Gdy w 2023 roku Ewa Bem usłyszała druzgocącą diagnozę — rak jajnika w IV stadium — nie mogła w to uwierzyć. Zawsze badała się regularnie, a mimo to trafiło właśnie na nią. Choć chorobę udało się pokonać i od dwóch lat jest w remisji, 2025 roku był dla artystki bardzo trudny. W najnowszym wywiadzie opowiedziała o swoim zdrowiu, a także o stracie ukochanego męża.

Ewa Bem o chorobie. Zdiagnozowano u niej raka jajnika w IV stadium

Ewa Bem jest z pewnością jedną z najpopularniejszych i najbardziej cenionych wokalistek w Polsce. Przez wielu określana mianem "pierwszej damy polskiego jazzu", wylansowała takie przeboje jak "Moje serce to jest muzyk", "Żyj kolorowo" czy "Wyszłam za mąż, zaraz wracam".

W 2023 roku Ewa Bem usłyszała druzgocącą diagnozę. Choć od dwóch lat choroba jest w remisji, artystka wciąż przyjmuje chemię. Niedawno udzieliła wywiadu dla "Wysokich Obcasów". W rozmowie z Aliną Mrowińską wróciła pamięcią do diagnozy. Wspomniała również o mężu, którego, po wielu wspólnie spędzonych latach, musiała pożegnać.

"Byłam przekonana, że to ja odejdę pierwsza [niż mąż]. Od dwóch lat ciężko chorowałam, przeszłam operację płuca, tygodniową śpiączkę, w końcu zdiagnozowali mi raka jajnika IV stopnia. Miesiąc w szpitalu na Płockiej, miesiąc w Instytucie Onkologii. Baliśmy się o moje życie" — powiedziała.

Ewa Bem podkreśliła, że wie, że choroba będzie towarzyszyła jej już do końca życia.

"Od dwóch lat jestem w remisji. Cały czas biorę doustną chemię [...]. Teraz jest spokój, ale wiem, że od tej choroby nigdy się nie uwolnię, prędzej czy później wróci" — dodała.

Ewa Bem
Ewa Bem
Źródło: MWMEDIA

Ewa Bem o stracie męża

Na początku 2025 roku Ewa Bem musiała zmierzyć się z ogromną stratą. Po zaledwie kilku tygodniach od diagnozy na nowotwór zmarł jej ukochany mąż Ryszard.

- Tego się nie spodziewałam, przenigdy taki scenariusz nie narodził się w mojej głowie, choć mam sporą wyobraźnię. Nie byłam przygotowana, jak sobie radzić z nagłą, wszechogarniającą pustką — przyznała w wywiadzie.

SPRAWDŹ: To była miłość od pierwszego wejrzenia aż po grób. Ewa Bem i Ryszard Sibilski byli razem 45 lat

To był strzał między oczy. Nie miałam kiedy się zastanowić. I też nie przypuszczałam, że to będzie tak smakowało, jak smakuje. Tak strasznie boli, jak trzeba się nieoczekiwanie rozstać z człowiekiem, z którym się było tak długo, 42 lata. Jakby ubyło trzy czwarte mnie i wszystkiego. Bo on jest wszędzie i jest wszystkim, każdym obrazkiem w tym domu, każdym schodkiem, haustem powietrza
- dodała.
Ewa Bem z mężem Ryszardem Sibilskim
Ewa Bem z mężem Ryszardem Sibilskim
Źródło: MW MEDIA