Tragiczne chwile Eryka Lubosa. Spłonęło jego mieszkanie!

Eryk Lubos
"Hotel Paradise 11". Andrzej i Michał pokłócili się
Eryk Lubos to aktor, który unika świateł reflektorów i rzadko dzieli się szczegółami ze swojego życia prywatnego. W rozmowie z magazynem "Twój Styl" artysta po raz pierwszy opowiedział o dramacie, jaki spotkał go jesienią ubiegłego roku — spłonęło jego mieszkanie. Szczerze przyznał, że tragedia zmieniła jego spojrzenie na życie i relacje z ludźmi.

Spłonęło mieszkanie Eryka Lubosa

Aktor zdradził, że pożar jego mieszkania wydarzył się w czasie premiery filmu "Diabeł", w którym grał główną rolę. Choć wielu mogłoby doszukiwać się w tym symbolicznego znaczenia, Eryk Lubos podchodzi do sprawy z brutalnym realizmem.

No dobrze, ale wybuchł pożar i jaki z tego wniosek? Im więcej trudu, kłopotów, im bardziej się upie*olę, tym bogatszy będzie mój wewnętrzny świat? Ale ja mam z czego czerpać. Nigdy nie miałem w życiu z górki, tylko pod
- powiedział aktor w wywiadzie dla "Twojego Stylu".

Lubos przyznał, że zastanawiał się, czy tragedii można było uniknąć. W jego ocenie przyczyną mogła być sauna, którą sam zbudował w mieszkaniu.

"Myślę, że gdybym nie zbudował tej sauny, nie byłoby pożaru" - stwierdził gorzko.

Eryk Lubos
Eryk Lubos
Źródło: MWMEDIA

Eryk Lubos nie żyje wśród śmietanki aktorskiej

Aktor od lat znany jest z życia z dala od zgiełku i mediów. Mieszka poza miastem, ceni spokój i samotność.

Ludzie biorą mnie za wariata, bo nie rozmawiam z innymi, unikam kontaktu, nie należę do ulubionych sąsiadów. Dlatego żyję na odludziu. Traktowałem to mieszkanie jako sypialnię, miejsce przerzutowe do pracy. W pewnym sensie ludzie nie byli mi potrzebni. Poniosła mnie pycha
- przyznał z rozbrajającą szczerością.

Dziś otwarcie mówi, że potrzebne są mu tylko "najprostsze rozkosze" - sauna, zimna woda i morsowanie, które pozwalają mu przetrwać trudniejsze momenty.

Eryk Lubos, choć jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów swojego pokolenia, konsekwentnie unika medialnego blichtru. Nie prowadzi Instagrama, nie pojawia się na ściankach i nie bierze udziału w reklamach.

W branży jestem uważany za trudny przypadek, bo się nie lansuję. Nie uczestniczę w tym cyrkowym korowodzie do sławy. Dobry film broni się sam
- podkreślił Eryk Lubos

Pożar, który strawił jego mieszkanie, nie zmienił jego podejścia - wciąż stawia na autentyczność i wierność sobie, nawet jeśli oznacza to życie "pod górkę".

Eryk Lubos
Eryk Lubos
Źródło: MWMEDIA