- Jaką dietę stosuje Margot Robbie?
- W czym zagrała Margot Robbie?
Jaką dietę stosuje Margot Robbie?
Margot Robbie urodziła się w Australii i zaczynała karierę w serialu "Sąsiedzi", ale prawdziwą sławę przyniósł jej występ u boku Leonardo DiCaprio w filmie "Wilk z Wall Street". Potem były m.in. "Legion samobójców", "Pewnego razu w Hollywood", "Ja, Tonya" - za który otrzymała nominację do Oscara – oraz głośna "Barbie", która stała się światowym fenomenem.
Choć na ekranie często wciela się w charyzmatyczne i silne kobiety, prywatnie Margot Robbie nie ukrywa, że ma do siebie duży dystans. Nie dąży do perfekcji, nie liczy kalorii obsesyjnie i, jak sama mówi, "nie potrafi żyć na sałacie".
W rozmowie z Emirates Woman aktorka otwarcie przyznała, że nie jest fanką diet z ograniczeniami.
Nie jestem dobra w umiarze. Staję się nieszczęśliwa, jeśli muszę odmawiać sobie jedzenia. Nie potrafię żyć na sałatce i pół kieliszka wina co drugi dzień- powiedziała aktorka.
Mimo to, gdy przygotowuje się do premiery lub roli wymagającej idealnej sylwetki, wraca do czystego jedzenia i regularnych treningów. Jej jadłospis opiera się wtedy na prostych, lekkich potrawach. Z diety eliminuje tłuszcze nasycone, fast foody, słodzone napoje i czekoladę. Choć, jak sama dodaje z uśmiechem, "czasem trzeba zgrzeszyć, żeby zachować motywację".
Co trenuje Margot Robbie?
Margot Robbie utrzymuje formę dzięki aktywności fizycznej, która sprawia jej przyjemność. Uwielbia surfować, biegać i grać w hokeja na lodzie - sport, który pozwala jej spalać kalorie i wzmacniać mięśnie, bez nadmiernego "przypakowania".
Podczas pracy nad filmem "Ja, Tonya" spędzała nawet cztery godziny dziennie na lodowisku i siłowni, by odwzorować sylwetkę zawodowej łyżwiarki. Z kolei do "Legionu samobójców" przygotowywała się, trenując boks. Na co dzień wybiera spokojniejsze formy ruchu, takie jak pilates czy barre - trening łączący elementy baletu, jogi i fitnessu.
Choć w Hollywood panuje kult perfekcyjnych ciał, Margot Robbie pokazuje, że można wyglądać świetnie bez popadania w skrajności. Nie odmawia sobie ulubionych przekąsek, lubi frytki i czekoladę, ale wie, kiedy warto przełączyć się na zdrowszy tryb życia. "Jeśli mam wskoczyć w bikini, przez kilka dni jem tylko marchewki. Jestem skrajna - albo wszystko, albo nic" - żartuje.
Czytaj też: Filmy z Margot Robbie na Max – przegląd hitów i ciekawostek
Autorka/Autor: Monika Olszewska
Źródło zdjęcia głównego: Getty Images Europe