Marcin Hakiel wprost o nadużywaniu alkoholu i życiu w trzeźwości. "Mam tendencję do uzależnienia"

Marcin Hakiel
"Orzeł czy reszka". Dominika Serowska i Marcin Hakiel marzą o córce! [PRZED EMISJĄ W TV]
Marcin Hakiel od lat funkcjonuje w przestrzeni publicznej jako tancerz, przedsiębiorca i osobowość medialna. Tym razem jednak zamiast opowiadać o projektach zawodowych czy nowym etapie życia prywatnego, zdecydował się wrócić do tematu, który przez długi czas był dla niego trudny i niewygodny. Tancerz opowiedział o swoich problemach z alkoholem i przyznał, że przez długi czas jego relacja z używkami była daleka od zdrowej.
Kluczowe fakty:
  • Marcin Hakiel o nadużywaniu alkoholu
  • Marcin Hakiel żyje w trzeźwości?
  • Marcin Hakiel o przewartościowaniu życia i wielkich zmianach

Marcin Hakiel o nadużywaniu alkoholu

Marcin Hakiel otworzył się niedawno na temat związany z nadużywaniem alkoholu. W rozmowie dla portalu Kozaczek przyznał, że miał skłonności do tracenia umiaru. W końcu musiał podjąć decyzję o tym, by całkowicie usunąć używki z życia.

"Na pewno mam tendencję do uzależnienia. I na pewno nadużywałem alkoholu. [...] Na pewno lubiłem za dużo wypić na imprezach. [...] To jest tylko środek psychoaktywny, który wprowadzasz i tak naprawdę w tym wszystkim najistotniejsze jest to, żeby zdać sobie sprawę, że ma się problem" - powiedział.

Marcin Hakiel wyznał również, że gdy został abstynentem, wiele z jego relacji się skończyło.

"Trochę tak jest, że się przerzedziło to grono znajomych, no bo się okazało, że pewnie część tych relacji była głównie imprezowa. Czyli po prostu gdzieś tam się spotykaliśmy po to, żeby właśnie wypić większą ilość i gdzieś tam według nas dobrze się pobawić" - wyjaśnił.

Marcin Hakiel o rodzinie. Marzy o kolejnym dziecku?

Podczas nagrań do drugiej edycji programu "Back to school" kamery towarzyszyły przez chwilę Marcinowi Hakielowi i jego ukochanej, Dominice Serowskiej.

To właśnie wtedy padło z ust tancerza zdanie, które chyba nie do końca przypadło do gustu matce jego dziecka.

"Chcę mieć dużo dzieci. Z naszą ginekolog już planujemy kolejne dziecko. Nie wiem, czy mnie nie zabije [Dominika - przyp. red.], że to powiedziałem do kamery. O, widzę, że mnie chyba zabije..." - powiedział.

Na jej komentarz nie trzeba było długo czekać.

"Najpierw chciałabym odnaleźć się w roli mamy jednego dziecka, a potem pomyśleć ewentualnie o kolejnych" - wyjaśniła.

Tancerz jednak i na to zdanie nie pozostał jej dłużny.

"Ja tam nie zamykam fabryki" - usłyszeli widzowie TTV.