Justin Bieber przerwał milczenie. Naprawdę był ofiarą P. Diddy'ego?

Justin Bieber
"The Traitors. Postscriptum" już w niedzielę! Tomasz zagrał w reklamie z Brucem Willisem [PRZED EMISJA W TV]
W mediach aż huczy od plotek – czy Justin Bieber był jedną z ofiar Seana "Diddy" Combsa? Wokół rapera narastają kolejne kontrowersje, a sprawa przybiera coraz poważniejszy obrót. Gdy do sieci trafiły sugestie, że Justin Bieber mógł być uwikłany w mroczną przeszłość P. Diddy’ego, fani zaczęli się niepokoić. Teraz w końcu głos zabrał sam zainteresowany – a właściwie jego rzecznik. I wszystko stało się jasne.
Kluczowe fakty:
  • Justin Bieber był ofiarą P. Diddy'ego?
  • Rzecznik Justina Biebera zabrał głos w sprawie P. Diddy'ego

Justin Bieber był ofiarą P. Diddy'ego?

Afera związana z Seanem "Diddym" Combsem, jednym z najbardziej wpływowych producentów muzycznych, wywołała ogromne poruszenie w świecie show-biznesu. Oskarżenia obejmują przestępstwa takie jak handel ludźmi, przemoc fizyczna, psychiczna, a nawet molestowanie. Wśród poszkodowanych mają być też osoby nieletnie. Justin Bieber, który został wciągnięty przez P. Diddy'ego w świat gwiazd i luksusu, również ma skrywać mroczną tajemnicę związaną z producentem.

Według niedawnych doniesień mediów Justin Bieber miał za złe swoim rodzicom, szczególnie matce, że pozwolili mu uczestniczyć w wydarzeniach związanych z P. Diddym, mimo jego młodego wieku. Idol nastolatek na całym świecie, który zawsze jawił się jako złote dziecko show-biznesu, coraz częściej sugeruje frustracje związane z tamtym okresem swojego życia, co odzwierciedla się w jego stanie psychicznym.

Justin Bieber
Justin Bieber
Źródło: Getty Images

Teraz gdy oficjalnie ruszył już proces rapera, rzecznik prasowy Justina Biebera zabrał głos i raz na zawsze wyjaśnił stanowisko piosenkarza.

"Chociaż Justin nie jest jedną z ofiar Seana Combsa, istnieją osoby, które zostały przez niego naprawdę skrzywdzone. Odciąganie uwagi od tej rzeczywistości bagatelizuje potrzebę walki o sprawiedliwość, na którą te ofiary zasługują" - przekazał.

Jennifer Lopez pojawi się podczas procesu P. Diddy'ego?

Jennifer Lopez i P. Diddy byli jedną z najgorętszych par przełomu lat 90. i 2000. Ich relacja budziła emocje zarówno w mediach, jak i wśród fanów. Jednak nie obyło się bez skandali. W 1999 roku oboje zostali aresztowani po strzelaninie w nowojorskim klubie nocnym. Choć Jennifer Lopez szybko oczyszczono z zarzutów, tamte wydarzenia rzuciły cień na ich związek.

Po latach, ich wspólna przeszłość może ponownie stać się przedmiotem zainteresowania wymiaru sprawiedliwości. Diddy, który przebywa obecnie w zakładzie karnym, stoi w obliczu poważnych zarzutów. Jednym z oskarżycieli jest Derrick Lee Cardello-Smith, który twierdzi, że w 1997 roku padł ofiarą napaści seksualnej ze strony rapera.

Sean "Diddy" Combs
Sean "Diddy" Combs
Źródło: Getty Images

Jak dowiadujemy się z publikacji "In Touch", mężczyzna uważa też, że Jennifer Lopez, będąc partnerką Diddy'ego w tamtym okresie, może posiadać cenne informacje na temat jego działalności. Gwiazda jak dotąd unika komentowania sprawy w mediach, jednak jej ewentualne zeznania mogłyby rzucić nowe światło na zarzuty wobec rapera.

Przedstawiciele Jennifer Lopez do tej pory odmawiają komentarza w sprawie.