- Justin Bieber był ofiarą P. Diddy'ego?
- Rzecznik Justina Biebera zabrał głos w sprawie P. Diddy'ego
Justin Bieber był ofiarą P. Diddy'ego?
Afera związana z Seanem "Diddym" Combsem, jednym z najbardziej wpływowych producentów muzycznych, wywołała ogromne poruszenie w świecie show-biznesu. Oskarżenia obejmują przestępstwa takie jak handel ludźmi, przemoc fizyczna, psychiczna, a nawet molestowanie. Wśród poszkodowanych mają być też osoby nieletnie. Justin Bieber, który został wciągnięty przez P. Diddy'ego w świat gwiazd i luksusu, również ma skrywać mroczną tajemnicę związaną z producentem.
Według niedawnych doniesień mediów Justin Bieber miał za złe swoim rodzicom, szczególnie matce, że pozwolili mu uczestniczyć w wydarzeniach związanych z P. Diddym, mimo jego młodego wieku. Idol nastolatek na całym świecie, który zawsze jawił się jako złote dziecko show-biznesu, coraz częściej sugeruje frustracje związane z tamtym okresem swojego życia, co odzwierciedla się w jego stanie psychicznym.
Teraz gdy oficjalnie ruszył już proces rapera, rzecznik prasowy Justina Biebera zabrał głos i raz na zawsze wyjaśnił stanowisko piosenkarza.
"Chociaż Justin nie jest jedną z ofiar Seana Combsa, istnieją osoby, które zostały przez niego naprawdę skrzywdzone. Odciąganie uwagi od tej rzeczywistości bagatelizuje potrzebę walki o sprawiedliwość, na którą te ofiary zasługują" - przekazał.
Jennifer Lopez pojawi się podczas procesu P. Diddy'ego?
Jennifer Lopez i P. Diddy byli jedną z najgorętszych par przełomu lat 90. i 2000. Ich relacja budziła emocje zarówno w mediach, jak i wśród fanów. Jednak nie obyło się bez skandali. W 1999 roku oboje zostali aresztowani po strzelaninie w nowojorskim klubie nocnym. Choć Jennifer Lopez szybko oczyszczono z zarzutów, tamte wydarzenia rzuciły cień na ich związek.
Po latach, ich wspólna przeszłość może ponownie stać się przedmiotem zainteresowania wymiaru sprawiedliwości. Diddy, który przebywa obecnie w zakładzie karnym, stoi w obliczu poważnych zarzutów. Jednym z oskarżycieli jest Derrick Lee Cardello-Smith, który twierdzi, że w 1997 roku padł ofiarą napaści seksualnej ze strony rapera.
Jak dowiadujemy się z publikacji "In Touch", mężczyzna uważa też, że Jennifer Lopez, będąc partnerką Diddy'ego w tamtym okresie, może posiadać cenne informacje na temat jego działalności. Gwiazda jak dotąd unika komentowania sprawy w mediach, jednak jej ewentualne zeznania mogłyby rzucić nowe światło na zarzuty wobec rapera.
Przedstawiciele Jennifer Lopez do tej pory odmawiają komentarza w sprawie.
Autorka/Autor: Dagmara Olszewska-Banaś
Źródło zdjęcia głównego: Getty Images