Julia Wieniawa: nowe wyzwania, nowa płyta i osobiste refleksje
Julia Wieniawa od lat należy do najpopularniejszych gwiazd młodego pokolenia – intensywnie pracuje, rozwija karierę muzyczną i aktorską, a media bacznie śledzą każdy krok jej życia prywatnego. Jeszcze niedawno rozpisywano się o jej związku i rozstaniu z Nikodemem Rozbickim, który w programie "Afryka Express" zdradził, że ułożył sobie życie u boku nowej partnerki.
Dziś artystka skupia się głównie na muzyce. W piątek premierę miała jej nowa płyta "Światłocienie". W najnowszym wywiadzie dla Wirtualnej Polski Julia podkreśliła, że przeszła ogromną przemianę:
Ja bardzo dojrzałam. Wiele różnych wzlotów i wypadków przeżyłam. Różnych rozterek, rozstań i tak dalej. Naprawdę czuję się w pełni kobietą. Nie boję się swojej kobiecości i sensualności, a wiem, że społeczeństwo stara się ją tłamsić, zabijać. I są w ogóle sprzeczne komunikaty. Z jednej strony kobieta ma zawsze ładnie wyglądać i być sexy, ale nie za sexy. Wiesz, ciągle jest tak, ale nie tak
Julia Wieniawa szczerze o poszukiwaniu miłości
W tej samej rozmowie Julia Wieniawa otwarcie zadeklarowała, że obecnie nie jest w związku, ale nie traci nadziei na znalezienie miłości:
Jestem sama, niestety. Ale szukam tej miłości i mam dużo nadziei na miłość. I wierzę w to, że w końcu się uda po prostu
Zapytana o cechy, które mogłyby zniechęcać potencjalnych partnerów, Julia wskazała na swoją niezależność:
No to, że właśnie kocham mieć swoje zdanie. Myślę, że to nie trzeba być Julką Wieniawą, żeby mieć problem ze znalezieniem faceta, który zaakceptuje to, że właśnie jesteś niezależna, masz swoje zdanie i nie dasz sobie wejść na głowę. To są te cechy, które odstraszają słabych mężczyzn, bo silny mężczyzna się nie boi
Ale - jak sie okazuje - ma też swoją drugą twarz, którą pokazuje wyłącznie najbliższym, kiedy im zaufa i poczuje się bezpiecznie w ich towarzystwie.
"Ja też mam bardzo dużo w sobie tej takiej lekkości, delikatności. Jak już się przed kimś otworzę, to jestem najsłodszą wersją siebie. Jak jestem zakochana, jestem najfajniejsza na świecie. To ja po prostu serce na dłoni, jestem tak zwanym bluszczykiem. Zabluszczam miłością. Więc to nie jest tak, że jestem tylko taką harpią i wampem. To jest trochę moja maska, to jest trochę moja ochrona, ale jak już się dopuszczę do siebie, to jestem potulnym koteczkiem" - powiedziała.
Autorka/Autor: AG
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA