- Jak ma na imię syn Joanny Lazer z Red Lips?
- Czy Joanna Lazer została mamą dzięki in vitro?
- Co Joanna Lazer napisała o macierzyństwie?
Joanna Lazer z Red Lips została mamą
Wiosną Joanna Lazer poinformowała na swoich profilach w mediach społecznościowych, że spodziewa się dziecka. Jak przyznała, droga jej i jej partnera, Łukasza Lazera, do rodzicielstwa nie była łatwa.
To była długa droga. Droga pełna trudności, łez, niepewności i milczących pytań bez odpowiedzi. Droga, na której przyszło nam doświadczyć kilku bolesnych strat – takich, z którymi wciąż trudno się pogodzić. Były momenty, gdy traciliśmy wiarę. I takie, w których żal przeradzał się w cichy bunt, a potem w skrajne wyczerpanie – fizyczne, emocjonalne, każde- wyznała.
Z kolei 28 września 2025 roku Joanna Lazer opublikowała na swoim profilu na Instagramie zdjęcie, na którym trzyma swojego nowo narodzonego synka, Gustawa.
Gustaw. Nasz cud. Nasz początek. Przyszedłeś na świat, a wraz z twoim pierwszym oddechem zmieniło się wszystko. Czas zwolnił, świat ucichł, a w naszych sercach zagrała najpiękniejsza melodia, której nigdy wcześniej nie słyszałam. Nie byliśmy w tej chwili sami. Byli z nami ludzie, których dobroć i wsparcie pozostaną w naszej pamięci na zawsze! (...) Wdzięczność. To słowo, które dziś powtarzamy bez końca. Wdzięczność za ludzi. Za miłość. Za życie. Za cud. Witaj w domu, kochany Synu. Wciąż nie wierzę, mimo że właśnie trzymam w ramionach tego małego człowieka, na którego czekałam tak długo- napisała.
Joanna Lazer wraz z partnerem dzieliła się publicznie swoimi staraniami o dziecko. Ich celem było danie nadziei innym parom chcącym mieć dzieci, jak również zdjęcie pewnego tabu z tematu in vitro.
Joanna Lazer o macierzyństwie. "Co za paradoks"
Teraz z kolei wrzuciła zdjęcie z dzieckiem i refleksją o poszukiwaniu własnej wartości.
Co za paradoks… Im bardziej szukamy potwierdzenia własnej wartości w świecie, tym dalej od siebie uciekamy, goniąc za niewidzialnym celem. A potem przychodzi taki moment, że odkrywasz: wszystko, czego kiedykolwiek potrzebowałaś, było tak blisko- napisała.
Wpis został opatrzony rolką, na której widać ją w szpitalnym otoczeniu, przytulającą małego Gustawa. Rolka została również podpisana pewnym ważnym podsumowaniem...
Gdy w końcu czujesz, że to nie ściema, że jednak jesteś potrzebna, ważna, totalnie wystarczająca- wyznała.
Może Cię zainteresować: Zespół Red Lips nominowany do Bursztynowego Słowika. Co warto o nich wiedzieć?
Autorka/Autor: Agnieszka Szachowska
Źródło zdjęcia głównego: mwmedia