Gwiazda zespołu 2 plus 1 izoluje się od świata. Czekają ją ciężkie chwile

Elżbieta Dmoch
Halina Frąckowiak zaśpiewała w "Mówię Wam"
Po zakończeniu działalności w zespole muzycznym 2 plus 1, Elżbieta Dmoch usunęła się w cień. Jakiś czas temu okazało się, że żyje w skromnych warunkach, a jej problemy zdrowotne pogłębiają się. Teraz okazuje się, że 73-latka stanie w obliczu kolejnego kłopotu. Szczegóły wyjawił Tomasz Kopeć, prezes Polskiej Fundacji Muzycznej.

Elżbieta Dmoch nie ma lekko. Problemy ze zdrowiem to dopiero początek

Elżbieta Dmoch to bez wątpienia jedna z kluczowych twarzy polskiej muzyki lat 70. To wtedy rozpoczęła się jej przygoda z zespołem 2 plus 1, w którym pełniła funkcję wokalistki. Na przełomie lat, wraz z formacją, wykreowała takie przeboje jak: "Windą do nieba", "Chodź, pomaluj mój świat" czy "Iść w stronę słońca". Po zakończeniu działalności zespołu oraz śmierci lidera Janusza Kruka w 1992 roku, artystka usunęła się z przestrzeni publicznej. Jej ostatni występ na scenie miał miejsce w 2002 roku.

Od tamtej pory, piosenkarka konsekwentnie unika medialnego rozgłosu. Po czasie okazało się jednak, że boryka się z problemami zdrowotnymi i finansowymi. Z pomocą szybko ruszyła Polska Fundacja Muzyczna, która zajęła się remontem jej mieszkania oraz zapewniła niezbędną pomoc medyczną. W najbliższym czasie czeka ją niezbędna wymiana kuchenki, o czym wyjawił w rozmowie z ShowNews - dyrektor Tomasz Kopeć.

"Prawdopodobnie będziemy próbowali wymienić Eli kuchenkę gazową na elektryczną, bo kuchenka gazowa dla osób starszych jest nieco mniej bezpieczna [...], więc myślimy, żeby porozmawiać z Elą na ten temat" - wyznał.

Wokalistka 2 plus 1 odcina się od świata. Czeka ją niezwykle trudny czas

W dalszej części rozmowy, Tomasz Kopeć podkreślił, iż najbliższe tygodnie będą sporym wyzwaniem dla podupadającej na zdrowiu wokalistki. Wszystko przez rosnące temperatury, które odbijają się na zdrowiu osób starszych. Oliwy do ognia dolewa niechętna postawa 73-latki, która na dobre rezygnuje z opuszczania prywatnego mieszkania.

"Teraz jest trudny czas, bo lato to nie jest ulubiona pora roku szczególnie dla seniorów, nie tylko dla Elżbiety. Wysokie temperatury, bywają mocno uciążliwe, szczególnie że Elżbieta nie wyjeżdża na urlop, nie chce opuszczać mieszkania czy korzystać z żadnych wyjazdów. Pozostają jej spacery po Saskiej Kępie, a gdy będzie zbyt gorąco, to będzie spędzać czas w domu, żeby nie narażać się na jakieś sytuacje, związane właśnie m.in. z przegrzaniem" - dodał.

Choć mężczyzna podkreślił, że artystka już od lat żyje w swoim świecie, fundacja i osoby z zewnątrz regularnie wyciągają pomocną dłoń. Ich priorytetem jest przełamanie jej bariery i wyprowadzenie z "domowej izolacji".

"Odkąd jesteśmy bliżej Elżbiety, próbujemy namówić ją na jakiś wyjazd, ale zawsze spotykamy się z odmową. Mało tego są osoby nawet spośród fanów, które ją do tego zachęcają. Jedna pani z Kątów Rybackich, która prowadzi agroturystykę i chciałaby ją nieodpłatnie gościć w domu i takie propozycje dla Elżbiety się pojawiają, ale ona odmawia. Może się boi lub ma obawy? W sumie prowadzi takie raczej samotne życie, z dala od innych osób, miejsc. Jest stałą rezydentką na Saskiej Kępie i niechętnie ją opuszcza" - podsumował.