- Czy Edyta Pazura odczuwa różnicę wieku w związku z mężem?
- Dlaczego Cezary Pazura nakłaniał żonę do założenia własnych biznesów?
- Czy Edyta Pazura obawia się śmierci męża?
Edyta Pazura odczuwa różnicę w związku z mężem? Prawda wyszła na jaw
Dokładnie 1 maja 2009 roku świat internautów obiegła radosna wiadomość dotycząca życia uczuciowego Cezarego Pazury. Sławny aktor poślubił wówczas młodszą o 26 lat ukochaną Edytę Zając. Para dzieli ze sobą już 17 wspólnych lat i doczekała się trójki dzieci - Amelii, Antoniego Józefa i Rity.
Choć małżonkowie tworzą jedną z najbardziej zgranych par rodzimego show-biznesu, jak bumerang powraca pytanie o ich różnicę wieku. W najnowszym wydaniu podcastu Gosi Ohme, głos w tym temacie zabrała sama Edyta Pazura. Ujawniła wówczas, iż dzielące ich lata nigdy nie stanowiły dla niej problemu emocjonalnego. Sama uważa się bowiem za osobę niezwykle dojrzałą.
Ja nigdy nie czułam różnicy wieku, to jest niesamowite. Ja nigdy nie odczułam tego. Nawet gdy Czarek choruje, a teraz mieliśmy taką sytuację, że byliśmy w Tajlandii i zachorował dość mocno, miał 40 stopni gorączki, bóle brzucha i on mówił: Co czujesz, że stary jestem? Ja mówię: Nie. Czuję, że po prostu jesteś chory. Każdy ma prawo chorować. Ja też choruje. Nigdy nie odczułam tej różnicy wieku. Mam nadzieję, że on też nie odczuwa, ale ja zawsze byłam taka dosyć dojrzała- wyznała.
Edyta Pazura boi się śmierci męża. Wizja samotności jest dla niej niezwykle trudna
W dalszej części rozmowy, Edyta Pazura podkreśliła, że zdając sobie sprawę z nieuchronnego upływu czasu, jej mąż wielokrotnie zachęcał ją do budowania własnej pozycji i stabilności finansowej. Zależało mu, by żona miała swoje indywidualne źródło dochodu, będąc zabezpieczoną na przyszłość.
Bardzo, bardzo. My rozmawiamy o tym bardzo często. Myślę, że to był też powód, dlaczego szukałam siebie w biznesie z takiej perspektywy ekonomicznej, żeby coś robić, żeby samej zarabiać na siebie. On mnie zawsze wspierał i też na to cisnął. Mówił: Słuchaj, musisz być niezależna finansowo, musisz mieć coś swojego, bo może być tak, że mnie zabraknie czy zachoruje- dodałą.
Najbardziej poruszające słowa żony aktora dotyczyły jednak tematu przemijania. Jak otwarcie przyznała - obawia się śmierci męża i samotności w momencie szybkiego dorastania dzieci. Choć nie ma gwarancji wcześniejszego odejścia ukochanego, otwarcie mówi o swoim lęku przed niedoczekaniem wspólnej starości.
Nie ma nigdy pewności, że jeżeli mężczyzna jest starszy, to pierwszy odejdzie. To różnie bywa, ale ja często o tym mówię. Czarek wie, że jestem szczera i wręcz eksplikuje to, że boję się, że zostanę sama i będę miała tylko dzieci, a dzieci będą miały już swoje życie i tego, że nie będziemy jako staruszkowie chodzić razem do parku. Skłamałabym, jakbym powiedziała, że o tym nie myślę- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: W tym miejscu osoby z niepełnosprawnościami mogą rozwijać się artystycznie. Odkryj wyjątkowy Teatr 21
Autorka/Autor: AP
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA