Dariusz Kordek przeszedł przez głośne rozstanie
Dariusz Kordek to uznany polski aktor, który zbudował imponującą karierę, jednak w życiu prywatnym nie miał lekko. Artysta bowiem długo szukał prawdziwej miłości. W 2001 roku poślubił modelkę Agnieszkę Łysak, a ich ślub był szeroko komentowany w mediach. Małżonkowie uchodzili za bardzo zgraną parę, jednak z czasem w ich związku pojawił się poważny kryzys. W kolorowej prasie można było przeczytać o publicznych kłótniach Dariusza Kordeka i Agnieszki Łysak, a ostatecznie ich relacja zakończyła się głośnym rozwodem.
Dariusz Kordek jakiś czas później otworzył się w temacie rozstania, które było dla niego wyjątkowo trudne. Jak sam bowiem wiele razy wspominał, uważał Agnieszkę Łysak za miłość swojego życia.
"Pięć lat woziła się na moim nazwisku, bo bez niego kto wiedział, kim ona jest? To zresztą zdanie nie tylko moje, ale wielu obiektywnych osób, które w końcu mi, głupiemu, to uświadomiły" - mówił Dariusz Kordek w rozmowie z magazynem "Gala".
Dariusz Kordek wystąpił o tzw. rozwód kościelny
Dariusz Kordek nie ukrywał, że był rozczarowany postawą byłej ukochanej. Agnieszka Łysak również nie szczędziła byłemu mężowi gorzkich słów w mediach. W końcu aktor podjął decyzję o całkowitym odcięciu się od modelki i wystąpił o uzyskanie unieważnienia ślubu kościelnego. Na zakończenie procedury czekał aż siedem lat.
"Rozwód to jest zawsze katastrofa w życiu, nawet jeśli przebiega polubownie. W moim wypadku było dramatyczniej o tyle, że była żona próbowała na mnie wymusić pewne rzeczy. Wycofała się z tego szybko, gdy okazało się, że znam fakty, które ją bardzo obciążają, a o których — gdy nasze małżeństwo trwało — nie wiedziałem" - mówił Dariusz Kordek w tym samym wywiadzie.
W końcu jednak Dariusz Kordek znalazł szczęście w miłości. W 2010 roku ponownie się ożenił, a tym razem jego wybranką została Eliza Jędrzejewska. Para poznała się w Teatrze Sabat podczas zabawy sylwestrowej. Zakochani są ze sobą do dziś i doczekali się dwójki dzieci: syna Maksymiliana oraz córki Marii.
Autorka/Autor: AP
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA