Anastazja Jakubiak wraca pamięcią do ostatnich chwil męża. "Bardzo bał się zostać sam"

Tomasz Jakubiak i Anastazja Jakubiak (Mierosławska)
"Autentyczni". Justyna Kowalczyk-Tekieli o żałobie po śmierci męża
Źródło: TVN
30 kwietnia 2025 roku przyniósł tragiczną informację o śmierci kucharza Tomasza Jakubiaka. Mężczyzna przegrał walkę z postępującą chorobą nowotworową, pozostawiając pogrążoną w smutku rodzinę - żonę Anastazję oraz syna. Kilka miesięcy po jego śmierci, kobieta ujawniła, jak wyglądały jego ostatnie chwile. "Odchodził siedem godzin" - wyznała.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Kiedy zmarł Tomasz Jakubiak?
  • Na jaką chorobę zmarł Tomasz Jakubiak?
  • Jak wyglądały ostatnie chwile Tomasza Jakubiaka?

Anastazja Jakubiak kilka miesięcy temu została wdową. "To słowo jest mi zupełnie obce"

Tomasz Jakubiak zmarł 30 kwietnia 2025 roku, po kilku miesiącach walki z chorobą nowotworową. Ostatnie miesiące życia spędził w szpitalu w Grecji, gdzie poddawał się leczeniu. W ostatnim czasie, o wspomnienia jego ostatnich dni oraz emocje towarzyszące okresowi żałoby pokusiła się jego żona - Anastazja Jakubiak. W najnowszym wywiadzie dla Vivy ujawniła, że nie określa siebie mianem "wdowy".

Nie identyfikuję się z nim, bo kojarzy mi się ze starszą kobietą, a ja przecież jestem jeszcze młoda. Choć od śmierci Tomka minęło siedem miesięcy, to słowo jest mi zupełnie obce
- wyznała.

Kobieta ujawniła, że choć śmierć męża była dramatycznym doświadczeniem, stara się na co dzień zachowywać spokój.

Zapewniam, że jeśli chodzi o stan psychiczny, mieszczę się w normie społecznej i nie chciałabym, żeby ktoś pomyślał, że oszalałam. A mogłabym, bo choroba Tomka i jego śmierć były traumatycznym doświadczeniem
- dodała.
Anastazja Jakubiak
Anastazja Jakubiak
Źródło: Player

Żona Tomasza Jakubiaka szczerze o jego ostatnich chwilach. "Odchodził siedem godzin"

W dalszej części rozmowy, Anastazja Jakubiak ujawniła, jak wyglądały ostatnie chwile zmarłego męża. Okazuje się, że bał się samotności i z tego względu nad jego łóżkiem regularnie czuwali członkowie rodziny.

Bardzo bał się zostać sam. Dlatego jego mama, siostra i ja wymieniałyśmy się przy łóżku. Nie mogłam tam też być z naszym synkiem Tomusiem, bo nie wpuszczano dzieci do szpitala
- wspominała.

Po powrocie do Polski, Anastazja Jakubiak kontaktowała się z mężem telefonicznie. W pewnym momencie, wyraźnie poprosił ją o zgodę na odejście. Kilka dni później zapadł w śpiączkę farmakologiczną.

Jak zawsze zrobił, co chciał. Odchodził siedem godzin. Przez ten czas byłam z siostrą Tomka na kamerce. Byłam z nim do samego końca, choć na odległość
- podsumowała.
Anastazja Jakubiak i Tomasz Jakubiak
Anastazja Jakubiak i Tomasz Jakubiak
Źródło: KAPiF

CZYTAJ TEŻ: Zaprojektuj kuchnię marzeń już dziś. Oto praktyczne i sprawdzone inspiracje