Agnieszka Grochowska szczerze o macierzyństwie
W rozmowie w podcaście "Kanapa Kanapa" Agnieszka Grochowska przyznała, że rola matki jest dla niej znacznie trudniejsza niż jakakolwiek kreacja filmowa. Choć prywatnie wychowuje dwóch synów - 13-letniego Władysława i 9-letniego Henryka - konsekwentnie chroni ich przed medialnym zainteresowaniem, sama wobec siebie bywa bardzo surowa. Aktorka zwróciła uwagę na silną presję, jakiej w Polsce poddawane są matki, niezależnie od tego, jakie wybory podejmują.
Jak wyznała, często brakuje jej poczucia, że jest wystarczająco dobrą mamą. Nie dlatego, że synowie sygnalizują jej brak uwagi czy zaangażowania, ale z powodu wewnętrznego krytycznego głosu, który nie daje jej spokoju. Agnieszka Grochowska otwarcie przyznała, że regularnie analizuje swoje decyzje wychowawcze i zastanawia się, czy nie powinna czegoś zmienić lub skorygować.
"Może to coś ze mną jest nie tak, ale generalnie nie mam poczucia, żebym często słyszała, że jestem dobrą matką. A szczerze, często mam wrażenie, że coś można by skorygować, że coś działa nie tak. […] Może to jest kwestia wewnętrznego uznania, tego, że to ja powinnam uznać, że jestem wystarczającym rodzicem. Ale z jakiegoś powodu nie ma we mnie głębokiego przekonania, że jestem wystarczająca" - przyznała w podcaście.
Agnieszka Grochowska przyznała, że bycie mamą jest dla niej priorytetem
Aktorka podkreśliła w podcaście, że mimo intensywnej pracy zawodowej, rodzina zawsze była dla niej na pierwszym miejscu. Z tego powodu podejmowała konkretne decyzje, które miały chronić domową równowagę. Jedną z nich było ograniczenie pracy teatralnej, ponieważ, jak zaznaczyła, długie wieczorne nieobecności odbiłyby się na życiu rodzinnym.
Agnieszka Grochowska zaznaczyła również, że nie czuje, by jej synowie zapłacili cenę za jej zawodowe ambicje. Praca nigdy nie była dla niej ważniejsza niż macierzyństwo, a wybory zawodowe podporządkowywała temu, by być realnie obecną w życiu dzieci. Jednocześnie przyznała, że największym wyzwaniem pozostaje dla niej akceptacja samej siebie w roli matki i uznanie, że to, co daje, może być wystarczające.
Jej podejście do wychowania od lat odbiega od schematów. Aktorka nie ukrywa, że ceni spontaniczność i wspólne doświadczenia bardziej niż sztywne ramy. W wywiadzie dla "Twojego Stylu" zdradziła, że potrafi zabrać synów w podróż kamperem czy pozwolić sobie na chwilowe odejście od szkolnej rutyny. W "Kanapie Kanapie" jasno wybrzmiało jednak, że za tą swobodą stoi nie brak odpowiedzialności, lecz uważność i głęboka refleksja nad tym, czym dla niej naprawdę jest bycie matką.
Autorka/Autor: Monika Olszewska
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA