Dariusz Siatkowski był jednym z tych aktorów, których nie da się zapomnieć. Widzowie pokochali go za rolę Pawła Zawady w kultowej komedii "Kogel-mogel", ale jego talent sięgał daleko poza ekran. Zmarł nagle w 2008 roku w wieku zaledwie 48 lat. Choć od jego śmierci minęło już sporo czasu, okoliczności tamtego tragicznego dnia do dziś budzą emocje.