- Jak Marta Wierzbicka ocenia dalsze losy Oli Zimińskiej w "Na Wspólnej"
- Dlaczego aktorka chciałaby więcej spokoju dla swojej postaci
- Co oznacza dla niej "fajne wyzwanie aktorskie"
- Jak Wierzbicka patrzy na przemianę Oli po latach
- Czego fani mogą spodziewać się w nadchodzących odcinkach serialu
Marta Wierzbicka o Oli z "Na Wspólnej"
Marta Wierzbicka nie ukrywa, że bardzo zżyła się ze swoją bohaterką. Ola Zimińska to postać, która przeszła prawdziwą emocjonalną rewolucję – od buntowniczej nastolatki po dojrzałą kobietę i mamę. W najnowszych odcinkach "Na Wspólnej" jej życie wreszcie wydaje się układać. Jednak aktorka przyznaje, że z aktorskiego punktu widzenia... lubi, gdy na ekranie sporo się dzieje.
– Jakbym miała możliwość zarządzać losami Oli, to z punktu widzenia aktorskiego wymyśliłabym coś ciężkiego do grania, coś takiego do przeżywania – mówi z uśmiechem.
ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ:
"Na Wspólnej". Marta Wierzbicka marzy o lepszym życiu dla Oli
Jednocześnie Wierzbicka podkreśla, że prywatnie chciałaby, by w końcu los przestał wystawiać jej bohaterkę na próbę.
– Z punktu widzenia mojego prywatnego chciałabym, żeby w końcu ta Ola miała spokój. Żeby w końcu to życie zaczęło jej sprzyjać, bo jak widzowie oglądają serial od lat, to wiedzą, że zawsze ten wiatr w oczy Oli wiał – przyznaje.
Aktorka nie ma wątpliwości, że Zimińska zasłużyła na szczęście.
– Miała różne etapy, przechodziła różne momenty i było zawsze ciężko, więc mam nadzieję, że będzie dla niej dobrze, będzie się wszystko układać. Ale mimo wszystko, żeby były jakieś fajne wyzwania aktorskie i liczę tutaj na scenarzystów – dodaje.
Wygląda więc na to, że Marta Wierzbicka marzy o złotym środku – o roli, która da Oli spokój, ale i jej samej, jako aktorce, pozwoli jeszcze nieraz się wykazać.
ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ:
Najpiękniejsze zaręczyny w "Na Wspólnej"! Pamiętasz je wszystkie?
Jesteś fanem/fanką "Na Wspólnej". Rozwiąż quiz o romantycznych wątkach w serialu:
Autorka/Autor: Kamila Jamrożek
Reporter: Magdalena Zaremba