- Co wydarzyło się w 6. odcinku "Zróbmy sobie dom"?
- Kto dostał najwięcej punktów i uzyskał prowadzenie?
- Czyj projekt najmniej spodobał się jurorom?
Zobacz materiał wideo.
"Zróbmy sobie dom", odc. 6. Zieloni pogubili się po sukcesie z sypialnią
Magda i Łukasz z Wrocławia, którzy zachwycili sypialnią z wanną w roli głównej, tym razem nie dowieźli projektu. Jury zastało salon w stanie… opłakanym. Nieposprzątane wnętrze, niedokończone detale, a źle położoną podłogę próbowano ukryć pod kanapą.
Joanna Koroniewska powiedziała wprost:
To absolutnie nie jest poziom sypialnipodsumowała z roczarowaniem.
Jurorzy spodziewali się po Zielonych znacznie więcej, szczególnie po tak mocnym wejściu w poprzednim etapie.
"Zróbmy sobie dom", odc. 6. Czerń, kicz i drugie podejście
Salon pary z Bytomia zaskoczył… ale nie do końca pozytywnie. Iza i Wojtek postawili na czarne meble i dodatki, mimo wcześniejszych wskazówek jury, by tego unikać. Choć było bardzo czysto i schludnie, zabrakło osobistego charakteru.
Jurorzy poprosili Izę, by dołożyła do wnętrza coś swojego. Po powieszeniu autorskiego obrazu, uznano go za kicz. Dopiero kolejna praca, inspirowana "Stworzeniem Adama", spotkała się z większym uznaniem. Ostatecznie było nieźle, ale nie idealnie.
"Zróbmy sobie dom", odc. 6. W Krakowie naturalnie i wzruszająco
Najlepszy salon – zdaniem jury – należał tym razem do Kasi i Arka z Krakowa. Ich projekt nazwany został "nowoczesnym farmhouse'm" – z wyważonym połączeniem natury, prostoty i elegancji. Kamień, drewno i spokojna paleta kolorów zrobiły wrażenie.
Podoba mi się, że zwrócili się ku takim bardziej naturalnym materiałom, jak kamień – i to podnosi jakość tego wnętrzapochwaliła Anna Błaszczyk.
Wzruszony Arek nie krył emocji:
Zrobiliśmy projekt naszych marzeń, więc cieszę się, że wam też się spodobałopowiedział z łzami w oczach.
"Zróbmy sobie dom", odc. 6. Punktacja odcinka
Po chłodnej analizie przyszedł czas na konkrety. Jury przyznało punkty: 3 punkty – Kasia i Arek (Kraków) 2 punkty – Iza i Wojtek (Bytom) 1 punkt – Magda i Łukasz (Wrocław)
To był ważny odcinek – nie dlatego, że ktoś odpadł, ale dlatego, że ukształtowała się pierwsza realna hierarchia. Uczestnicy poczuli, że nie ma miejsca na błędy ani niedoróbki, nawet jeśli wcześniej zachwycali.
Już w kolejnym odcinku zobaczymy, jak pary radzą sobie z kolejnymi pomieszczeniami. Czy Zieloni odbiją się od dna? Czy Bytom pokaże więcej serca, a nie tylko porządek? Czy Kraków utrzyma wysoką formę? "Zróbmy sobie dom" – poniedziałek, 20:55, TVN.
Autorka/Autor: Iga Kugiel