Karolina Pajączkowska przerwała milczenie. Odpiera krytykę po 1. odc. "Królowej Przetrwania". "W normalnym świecie taka nie jestem" [TYLKO U NAS]

Karolina Pajączkowska
Karolina Pajączkowska opowiada na krytykę po 1. odc. "Królowej Przetrwania". "W normalnym świecie taka nie jestem" [TYLKO U NAS]
Karolina Pajączkowska w rozmowie z tvn.pl zabrała głos po 1. odcinku 3. sezonu "Królowej Przetrwania". Modelka wyznała, że na początku programu pokazała się z bardzo mocnej i trudnej strony, jednak na co dzień zachowuje się zupełnie inaczej. Karolina Pajączkowska nawiązała także do spięcia z Małą Anią. "Jeszcze mamy wiele żalu" - powiedziała.

Karolina Pajączkowska o swoim zachowaniu w 1. odc. "Królowej Przetrwania 3"

Za nami 1. odcinek 3. sezonu "Królowej Przetrwania", w którym poznaliśmy większą część uczestniczek. Dziewczyny już pierwszego dnia w dżungli musiały wykonać skomplikowane zadania, a w tym między innymi pokonać trudny tor przeszkód. Karolina Pajączkowska od samego początku próbowała zbudować pozycję liderki grupy i podkreślała swoją wybitną sprawność fizyczną. Niestety w momencie próby, zawiodła.

Modelka bardzo mocno to przeżyła i nie potrafiła odpuścić. Uważała, że gdyby się lepiej wyspała, osiągnęłaby najlepszy wynik. Reszta dziewczyn nie była zachwycona jej zachowaniem. Upust swoim emocjom dała między innymi Mała Ania, która wprost powiedziała koleżance z grupy, co myśli o jej postępowaniu. Widzowie programu również odnieśli wrażenie, że Karolina Pajączkowska jest dosyć autorytarna.

W rozmowie z tvn.pl modelka zabrała głos i podkreśliła, że na co dzień nie jest trudna we współpracy i zachowuje się zupełnie inaczej. Dodała, że 1. odcinek skłonił ją do większych refleksji.

"Inaczej się przeżywa te wydarzenia tam na miejscu. Jestem trochę zdziwiona tym, że na początku tak mało empatii pokazałam momentami i skupiłam się na tym, żeby przetrwać i żeby zbudować silny team. Ten pierwszy odcinek pokazał mnie, jako taką bardzo zawziętą, trudną perfekcjonistkę, która nie umie czasami odpuścić. I myślę sobie, że w normalnym świecie taka nie jestem. Jestem oczywiście bardzo zadaniowa. Pierwsza taka moja myśl była, czy ja w życiu jestem taka trudna do współpracy? Jestem po prostu bardzo konkretna, może aż za bardzo. Może to ludzi denerwuje, może powinnam bardziej introspektywnie wejrzeć w siebie. Czy to, kim jestem i to, jak ludzie na mnie patrzą z boku, nie jest po prostu zbyt intensywne i powinnam się wykazywać większą serdecznością" - powiedziała Karolina Pajączkowska dla tvn.pl.

Karolina Pajączkowska o hejcie i konflikcie z Małą Anią

Karolina Pajączkowska przy okazji zaznaczyła, że nie boi się medialnego hejtu. Dodała, że w kolejnych odcinkach opowie historię swojego życia i widzowie wówczas zrozumieją, dlaczego taka jest. Zaapelowała jedynie do fanów programu, by nie oceniali jej zbyt pochopnie.

"Każdy ma prawo do swojej opinii. Ja też w tym programie w pewnym momencie postanowiłam się otworzyć, bo to nie jest tak, że my jesteśmy tacy, jacy jesteśmy bez powodu. U mnie to była suma bardzo traumatycznych wydarzeń. I w następnym odcinku przyjdzie moment, kiedy pokażę wszystkie karty, coś, czego nigdy nie zrobiłam wcześniej. Nigdy w mojej przestrzeni medialnej, publicznej. Myślę, że to też wyjaśni wiele. Czy się boję hejtu? Nie boję się hejtu, ale chciałabym poprosić o pewną wstrzemięźliwość w ocenie, bo bardzo łatwo jest nam oceniać książkę po okładce. A jak zaczniemy ją czytać, może okazać się, że tam jest historia. U mnie jest ta historia" - zaapelowała Karolina Pajączkowska.

Na koniec rozmowy Karolina Pajączkowska nawiązała do relacji z Małą Anią. Okazuje się, że dziewczyny nie wyjaśniły sobie jeszcze wszystkiego do końca.

Powiedzmy sobie wprost. Ja jestem twarda i nawet jeśli nie udaje mi się coś, to nadal udaję twardą. Bo inaczej, jakby to tak ładnie ubrać w słowa... Na swojej drodze w życiu spotkamy czasami ludzi, z którymi nie będziemy w stanie się dogadać. Nawet jeśli będziemy próbowali, wybaczali sobie, to na nowo pewne zadry będą odżywały i myślę, że my z Anią jesteśmy dzisiaj na takim etapie, na którym jeszcze mamy wiele żalu
- zakończyła.
Karolina Pajączkowska
Karolina Pajączkowska