Pandora i wielki zwrot akcji w "Hotelu Paradise 12"! Marta broni Werki [PRZED EMSIJĄ W TV]
"Hotel Paradise 12", odc. 42. Czy Werka dała się zmanipulować?
Jedno z pytań skierowanych do Marty uderzyło prosto w punkt zapalny ostatnich dni – sposób, w jaki Tobiasz prowadził grę na dwa fronty. Pytający chciał wiedzieć, czy Marta uważa Werkę za osobę naiwną, skoro pozwoliła Tobiaszowi tak sobą manipulować.
Odpowiedź Marty była jednak daleka od złośliwości. Zamiast pogrążyć Werkę, Marta stanęła w jej obronie, celnie punktując zachowanie ich wspólnego partnera.
"Hotel Paradise 12", odc. 42. Marta tłumaczy Werkę
Marta, która sama spędziła z Tobiaszem sporo czasu na randce, nie oceniła zachowania Werki z góry. Wręcz przeciwnie – przyznała, że doskonale rozumie jej położenie.
"Myślę, że tutaj szukała czegoś prawdziwego. Myślę, że nie jest osobą naiwną, tylko łatwowierną. Ale myślę, że te cechy też nas mogą łączyć, bo mam podobnie" – odpowiedziała Marta.
Reakcja Weroniki była krótka i bardzo wymowna: "No to piąteczkę!". Ten gest i wzajemne zrozumienie dziewczyn to jasny sygnał dla Tobiasza. Chłopak, który obiecał obu dziewczynom stabilizację, musi teraz zmierzyć się z faktem, że Marta i Werka zaczęły ze sobą rozmawiać jednym głosem.
"Hotel Paradise 12", odc. 42. Co przyniesie Rajskie Rozdanie?
Po takiej Pandorze sytuacja Tobiasza wcale nie stała się łatwiejsza. Z jednej strony ma Werkę, z którą łączy go wspólna historia, z drugiej Martę, która w krótkim czasie mocno namieszała mu w głowie. Solidarność dziewczyn sprawia, że Tobiasz nie może już dłużej chować się za niedopowiedzeniami.
Jak myślicie – czy Tobiasz rzeczywiście jest "rozdarty" między dwiema relacjami, czy może to jednak element przemyślanej strategii na przetrwanie?