Darek i Oliwia na wojennej ścieżce w "Hotelu Paradise 12". Takiej awantury w programie jeszcze nie było [PRZED EMISJĄ W TV]
"Hotel Paradise 12", odc. 34. Zero litości: "Tak, k***a. Siejesz propagandę!"
Wieczór w hotelu zamienił się w prawdziwe pole minowe, a Darek i Oliwia utknęli w martwym punkcie. Darek, który od dłuższego czasu próbuje wejść w rolę "sumienia grupy", nie zamierza odpuścić Oliwii tematu jej relacji z Krystianem. Z kolei dziewczyna, czując, że chłopak celowo próbuje ją zdyskredytować, postanowiła bronić się z całą stanowczością.
Dla niej to, co robi chłopak, nie jest "troską o kolegę", a zwykłą próbą manipulowania opinią reszty mieszkańców. Kiedy atmosfera gęstnieje, Oliwia nie przebiera w słowach, oskarżając go o celowe niszczenie jej wizerunku.
"Ale on chodzi i teraz szerzy propagandę na mój temat" – rzuciła wściekła Oliwia.
Darek, próbując zachować spokój (choć z marnym skutkiem), twierdził, że jego intencje były czyste, a to Oliwia pierwsza zaczęła podnosić głos.
"Hotel Paradise 12", odc. 34. Darek: "Oliwia pokazała swoje prawdziwe oblicze"
Darek nie wycofuje się jednak ze swojej oceny. Według niego gwałtowna reakcja Oliwii tylko potwierdza jego teorię – że dziewczyna czuje się winna i próbuje to zamaskować atakiem. W rozmowie przyznał, że dla niego Oliwia straciła wiarygodność jako osoba, która promuje określone zasady. "Oliwia pokazała tak naprawdę swoje oblicze. No jest to osoba, która gada o wartościach, a sama robi źle" – podsumował Darek, nawiązując do jej decyzji o porzuceniu relacji z Krystianem na rzecz nowej znajomości z Denisem.
"Hotel Paradise 12", odc. 34. Kto tu naprawdę kręci?
Ten wieczór pokazuje, że w "Hotelu Paradise" każda deklaracja o lojalności może zostać obrócona przeciwko uczestnikowi. Oliwia uważa, że nie zrobiła nic złego, idąc za głosem serca, natomiast Darek próbuje przekonać grupę, że dziewczyna jest nieszczera. Biorąc jednak pod uwagę, że sam Darek ma aktualnie sporo za uszami, pytanie brzmi: czy ktokolwiek jeszcze mu wierzy?