Początek końca jednej z najmocniejszych par w "Hotelu Paradise 12"? Andrzej konfrontuje Magdę [PRZED EMISJĄ W TV]

Hotel Paradise 12. Rozmowa Magdy i Andrzeja
Źródło zdj. gł.: crab
W rajskiej willi nic nie trwa wiecznie, a zaufanie jest towarem deficytowym. Choć Magda i Andrzej sprawiali wrażenie pary, której nic nie jest w stanie złamać, ostatnie dni przyniosły wyraźne ochłodzenie. Magda, czując narastający dystans ze strony partnera, postanowiła wyjaśnić sprawę. Odpowiedź Andrzeja była jednak jak zimny prysznic.

"Hotel Paradise 12", odc. 33. Magda czuje chłód

Rozmowa zaczęła się od wyrzutów Magdy, która zauważyła, że ich relacja straciła na temperaturze. Uczestniczka przyznała, że to ona ostatnio częściej szuka kontaktu fizycznego, inicjuje przytulanie i stara się być blisko, podczas gdy Andrzej wydaje się być myślami zupełnie gdzie indziej.

Andrzej nie zamierzał jednak przepraszać. Zamiast tego, wskazał konkretny moment, w którym jego nastawienie uległo zmianie. Okazuje się, że do jego uszu dotarły informacje, które rzuciły cień na lojalność Magdy.

"Hotel Paradise 12", odc. 33. "Narzekałaś, że ja się o ciebie nie staram"

Andrzej wyłożył karty na stół. Wyznał, że dostał informację o tym, jakoby Magda – jeszcze przed wejściem Bartka – miała narzekać na ich relację i brak starań z jego strony. Dla chłopaka był to jasny sygnał, że jego partnerka może szukać "opcji awaryjnej" lub po prostu chce zmienić parę.

"I jak dostałem tę informację, to miałem też takie myśli, że może, nie wiem, chcesz zmienić parę i tak dalej" – wyznał Andrzej.

"Hotel Paradise 12", odc. 33. To manipulacja?

Magda nie została dłużna. Natychmiast wskazała na źródło tych rewelacji (pamiętamy przecież list od Rajskiego Boga i intrygi wokół Oliwii). Według niej, osoba, która przekazała Andrzejowi te słowa, miała w tym jasny cel: wypchnąć Magdę w ramiona Bartka, by samej móc zbliżyć się do Andrzeja.

Magda twierdzi, że padła ofiarą wyrachowanej gry, a jej słowa zostały zmanipulowane, by rozbić ich związek. Jednak Andrzej potrzebował krótkiego potwierdzenia.

"To powiedz mi, było tak czy nie? Narzekałaś na mnie?" – zapytał prosto w twarz.

"Nie, nie było tak" – odpowiedziała bez wahania Magda. Pytanie brzmi: czy Magda rzeczywiście jest niewinna, czy po prostu sprawnie broni swojej pozycji w hotelu? Andrzej wydaje się być rozdarty między lojalnością wobec partnerki a ziarnem niepewności, które zostało w nim zasiane. Czy po tej rozmowie ich relacja wróci na właściwe tory, czy to początek końca jednej z najmocniejszych par tej edycji?

Autorka/Autor: DG