Roksana zaskoczyła wyznaniem o izolacji i trudnych emocjach w "Hotelu Paradise 12". "Przepłakałam pół odcinka"
- Jakie wartości są dla Roksany najważniejsze?
- Czy żałuje udziału w programie?
- Czego oczekuje od nowych uczestników w Hotelu Paradise?
- Jak radziła sobie z izolacją wśród innych uczestników?
- Jakie emocje towarzyszyły jej w najtrudniejszych momentach odcinka?
Hotel Paradise 12. Roksana zwierzyła się fanom
W ostatnim czasie w "Hotelu Paradise 12" Roksana coraz wyraźniej czuła się na uboczu. Podczas gdy reszta uczestników tworzyła swoje sojusze, plotkowała i spędzała czas w grupach, ona często zostawała sama, obserwując sytuację z boku. Podczas Q&A na Instagramie fani nie szczędzili pytań o jej sytuację w willi. Jeden z obserwatorów napisał:
Super jesteś Roksana! Było mi ciebie dziś szkoda. Pamiętaj o swoich wartościach
Roksana odpowiedziała:
Moje wartości zawsze będą moimi wartościami. Czasami je naginam, ale staram się żyć zgodnie z nimi. Dziękuję.
To wyraźnie pokazuje, że mimo trudnych chwil w programie, Roksana stara się zachować spójność z tym, co dla niej najważniejsze.
Hotel Paradise 12. Czy Roksana żałuje udziału w programie?
Inne pytanie od fana dotyczyło refleksji po programie i tego, czy dziewczyna żałuje, że wzięła w nim udział. Pomimo momentów izolacji w willi, uczestniczka docenia doświadczenie i cenne chwile spędzone z resztą grupy, które zostaną z nią na długo.
Nie żałuję. Udział w Hotelu Paradise dał mi nowe możliwości, pozwolił mi poznać nowych znajomych, a także dał mi niezapomniane chwile w Tajlandiinapisała Roksana.
Fani martwili się również, że Roksana nadal nie znalazła nikogo, z kim mogłaby porozmawiać.
Mam nadzieję, że do Hotelu przyjdzie ktoś, z kim będziesz mogła chociaż porozmawiaćnapisał jeden z obserwatorów.
Roksana przyznała, że sama ma takie oczekiwania, a nawet chciałaby zbuować z kimś relację romantyczną.
Też mam taką nadzieję. Nie ukrywam, że czekam na kogoś, z kim mogłabym zbudować relację romantyczną w hoteluodpowiedziała uczestniczka.
To wyraźnie pokazuje, że mimo początkowej samotności, uczestniczka wciąż liczy na emocjonalne połączenie i nowe możliwości w programie.
Hotel Paradise 12. Roksana wciąż przeżywa tamte chwile
Roksana nie kryła, że relacje z innymi uczestniczkami były dla niej największym wyzwaniem. Często czuła się wykluczona i niedoceniona.
Nie było to zbyt miłe doświadczanie, ale nie raz tak w życiu miałam, że się porządnie przejechałam na relacjach z dziewczynamiwyznała.
Było w tym coś więcej niż zwykła nieśmiałość – Roksana doświadczała prawdziwej frustracji wynikającej z poczucia, że w grupie nie jest w pełni akceptowana. Każda sytuacja, w której była pomijana, budowała w niej poczucie wyobcowania, a próby nawiązania kontaktu kończyły się często niezręcznością i nieporozumieniami. Mimo to starała się zachować spokój, nie pokazywać słabości i trzymać dystans, ale wewnętrznie czuła się dotknięta.
Najbardziej poruszające odpowiedzi dotyczyły samych emocji w programie. Jedna z fanek przyznała, że choć początkowo nie miała dobrego zdania na temat Roksany, gdy widziała, co przeżywa, przepłakała pół odcinka.
Ja też przepłakałam pół odcinka, bo to wszystko wróciło do mnie z podwójną siłąpowiedziała Roksana.
Jej szczerość i otwartość pokazały fanom, że nawet w trudnych momentach uczestniczka potrafiła zmierzyć się z własnymi uczuciami i doświadczeniem izolacji. Czy Roksanie uda się jeszcze zbudować relacje w programie?
Autorka/Autor: Iga Kugiel