Ostra wymiana zdań Mateusza i Oliwki w "Hotel Paradise 12". To koniec tej relacji? [PRZED EMISJĄ W TV]

Hotel Paradise 12. Oliwka i Mateusz
Hotel Paradise 12. Awantura Mateusza i Oliwki
W "Hotel Paradise 12" sielanka Mateusza i Oliwki właśnie legła w gruzach. Choć do tej pory wydawali się parą, która trzyma wspólny front, 9. odcinek przyniesie bolesne zderzenie charakterów. Na rajskiej gdybalni doszło do ostrej wymiany zdań, w której padły bardzo ciężkie oskarżenia.

"Hotel Paradise 12", odc. 9. "onfrontacja na gdybalni

Mateusz nie krył rozczarowania, gdy dowiedział się, że Oliwka przekazała Weronice informacje o tym, co grupa sądzi o Tobiaszu. Według niego, dziewczyna złamała ich ustalenia i zadziałała impulsywnie.

"Prosiłem cię, żebyś się pochamowała, żebyś nie robiła żadnych akcji i poszłaś od razu do Weroniki za moimi plecami" – wyrzucił jej Mateusz prosto w twarz. Dla niego lojalność wobec wspólnej strategii była kluczowa, a ruch Oliwki uznał za niepotrzebne podsycanie ognia.

"Hotel Paradise 12", odc. 9. Oliwka kontra Mateusz: kto tu jest ofiarą?

Oliwka nie zamierzała jednak pokornie słuchać kazań partnera. Wyraźnie dotknął ją fakt, że Mateusz martwi się o spokój w grupie, a kompletnie ignoruje jej emocje. "Ale ty myślisz, że to ja poszłam ze względu na ciebie? A ty możesz sobie zapytać, jak ja się czuję, co? Czemu mówisz o sobie?" – odgryzła się, nie dając za wygraną.

W komentarzu poza rozmową Mateusz nie przebierał w słowach, oceniając charakter swojej wybranki.

"Z Oliwką czasami mamy różne zdania i po prostu jest takim upartym osłem i dlatego często po prostu się kłócimy" – stwierdził przed kamerami.

"Hotel Paradise 12", odc. 9. Weronika ryczała przez ciebie!

Najmocniejszy punkt sporu dotyczył jednak reakcji Weroniki, która po rozmowie z Oliwią kompletnie się załamała. Mateusz uważa, że to właśnie jego partnerka jest winna łzom koleżanki.

"Tak zrobiłaś, że Werka ryczała..." – zaczął Mateusz, na co Oliwka zareagowała niedowierzaniem: "A, czyli uważasz, że Werka ryczała przeze mnie?". Potwierdzenie ze strony Mateusza sprawiło, że atmosfera stała się gęsta jak nigdy dotąd. "Okej, dobrze" – ucięła wyraźnie wkurzona Oliwka, co zazwyczaj w rajskiej willi zwiastuje "ciche dni" lub gwałtowny odwet.

Czy ten konflikt na gdybalni wpłynie na ich relację? Czy Mateusz wybaczy Oliwce "samowolkę", czy może uzna, że z "upartym osłem" nie da się zajść do finału? Odpowiedzi szukajcie w najbliższym odcinku.