Weronika Rosati wybrała się nad polskie morze. Bez ogródek wspomniała o restauracyjnych cenach 

Weronika Rosati
Ilona Ostrowska o roli w "Vinci 2" i pracy z Juliuszem Machulskim. "Oddałam swoje serce"
Źródło: tvn.pl
Weronika Rosati postanowiła na chwilę opuścić Stany Zjednoczone i wraz z córką Elizabeth powróciła do Polski. Korzystając ze słonecznych pogód, zdecydowała się na krótkie wakacje nad Bałtykiem. W jednym z ostatnich wywiadów, odniosła się do tematu "paragonów grozy". Jej słowa mogą być sporym zaskoczeniem.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Gdzie na wakacje wybrała się Weronika Rosati?
  • Co na temat "paragonów grozy" myśli Weronika Rosati?

Weronika Rosati wyjechała na wakacje. Ta destynacja była jej marzeniem

Nie od dziś wiadomo, że Weronika Rosati wraz z córką Elizabeth kreuje swoją codzienność w amerykańskim Los Angeles. To tam aktorka próbuje swoich sił na wielkim ekranie, a siedmiolatka uczęszcza do polskiej i amerykańskiej szkoły. W przerwie od zobowiązań zawodowych, 41-latka zdecydowała się na krótki urlop. Nie postawiła na kolejny wojaż w drugiej części świata, lecz wakacje w nadbałtyckiej Juracie.

Polskie wakacje nad polskim morzem = wspomnienia z dzieciństwa
- napisała w treści instagramowego posta. 

Dla Weroniki Rosati wyjazd nad polskie morze miał wyjątkowe znaczenie. Nie był to tylko błogi odpoczynek, lecz także sentymentalna podróż i okazja do przekazania córce kawałka własnego dzieciństwa. Jak przyznała, sama wielokrotnie spędzała wakacje nad Bałtykiem i wspomina je z dużym sentymentem.

Bardzo lubiłam spędzać lato nad polskim morzem jako dziecko. Teraz jest trudniej, bo moja córka ma różne obozy dzienne w Stanach i mamy różne zajęcia, tam mamy naszych przyjaciół, tam jest nasz dom, więc często spędzamy lato na miejscu, albo podróżujemy gdzieś, gdzie akurat mam plan zdjęciowy. W zeszłym roku miałam w Bułgarii, trzy lata temu w Szkocji, a w tym roku tak się ułożyło i też mi zależało bardzo, żeby ona [Elizabeth - przyp. red.] mogła pojechać nad polskie morze. Bardzo się cieszę, że to wyszło
- wyznała w rozmowie z Plotkiem.
Weronika Rosati
Weronika Rosati
Źródło: MWMEDIA

Weronika Rosati wspomniała o cenach nad polskim morzem. Takiego wyznania nie spodziewał się nikt

W dalszej części rozmowy, Weronika Rosati odniosła się do tematu tzw. "paragonów grozy", które nad Bałtykiem są już codziennością. Okazuje się, że aktorka nie stołowała się w nadmorskich restauracjach, ponieważ nie przepada za jedzeniem serwowanym na mieście.

Może byłam za krótko, żeby jakoś to móc ocenić i też ja tak niespecjalnie jakby lubię jadać w restauracjach, wolę gotować w domu, więc może nie jestem najlepszą osobą, żeby się wypowiedzieć na ten temat.
- wyjawiła.

Aktorka zaznaczyła jednak, że choć temat wysokich cen nad Bałtykiem budzi wielkie emocje wśród Polaków, ona sama patrzy na nadmorskie ceny z nieco innej perspektywy. Jako mieszkanka USA, ma bezpośrednie porównanie i zdaje sobie sprawę, że ceny w amerykańskich restauracjach często są znacznie wyższe niż w Polsce.

Mam porównanie cen w Stanach Zjednoczonych. Tam są powalające ceny w restauracjach (...) Ja do restauracji chodzę bardziej, żeby spędzić czas z przyjaciółmi, albo z rodziną, niż żeby zjeść
- podsumowała.

CZYTAJ TEŻ: Weronika Rosati od lat mieszka za granicą. O jej życiu prywatnym huczało w mediach