Joanna Racewicz pokazała zdjęcie sprzed 25 lat. Bardzo się zmieniła?

Joanna Racewicz
Joanna Racewicz o hejcie
Joanna Racewicz znów przyciągnęła uwagę fanów. Tym razem nie nowym projektem czy odważną opinią, ale nostalgicznym zdjęciem sprzed 25 lat. Dziennikarka pokazała fotografię z wyjątkowej chwili, odsłaniając nie tylko swoją urodę, ale też ważną relację, która towarzyszy jej od dekad.

Joanna Racewicz nie ukrywa, że korzysta z medycyny estetycznej

Joanna Racewicz od ponad dwóch dekad jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w polskich mediach. Zaczynała jako reporterka i prezenterka telewizyjna, stopniowo zdobywając sympatię widzów szczerością, profesjonalizmem i charakterystycznym sposobem mówienia o sprawach trudnych.

W mediach społecznościowych również nie ukrywa niczego przed swoimi odbiorcami. Potrafi mówić o stracie najbliższych, o życiowych kryzysach, ale też o rzeczach pozornie błahych, jak… efekty zabiegów medycyny estetycznej.

Joanna Racewicz z humorem podkreślała, że wiele elementów jej wyglądu to "dzieło specjalistów".

Mam sztuczny nos, oczy, zęby, policzki. Do tego paznokcie, biust, tyłek i kolana. A, przepraszam. Kolana są podrobione, ale to z powodu nart, a nie PESEL-u. Starzeję się bez klasy i godności. Wieczorem odkręcam sobie ręce, wyjmuję policzki, odpinam kępy włosów i zaraz potem wrotki
- napisała w jednym z instagramowych postów.

To właśnie ten dystans do siebie sprawia, że jej internetowe wpisy często stają się viralami.

Joanna Racewicz składa życzenia Leszkowi Czajce

Najnowsza publikacja Joanna Racewicz to fotografia sprzed ćwierć wieku. Dziennikarka pozuje na niej z Leszkiem Czajką - jednym z najbardziej znanych polskich fryzjerów i stylistów gwiazd. To nie zwykły kadr z przeszłości, lecz symbol wieloletniej, niezwykle bliskiej relacji.

Z okazji urodzin stylisty Joanna Racewicz napisała poruszające słowa:

Ćwierć wieku temu uwielbiałam go dokładnie tak, jak dzisiaj. A może nawet dziś kocham dużo bardziej. Jak na urodziny przystało. Dobry pretekst, żeby pokazać, jacy kiedyś byliśmy piękni… W sumie chyba się wcale nie zmieniliśmy. Leszek na pewno ani trochę. Przystojniak. Czas się go nie ima. Tylko włosy posrebrzały. Fajnie tak się od lat nie starzeć razem. Prawda, przyjacielu? Szczęśliwych urodzin
- napisała na swoim instagramowym profilu.

Na zdjęciu widać dwoje młodych, pewnych siebie ludzi, którzy dopiero wchodzili na szczyty swoich zawodów. Dziś oboje mają za sobą ogrom doświadczeń, ale, jak podkreśla dziennikarka, łączy ich ta sama bliskość co kiedyś.

Czytaj też: Tost francuski z Gorgonzolą DOP dolce, śliwką karmelizowaną w miodzie gryczanym i tymiankiem. Idealne połączenie smaków