- Gdzie przeprowadzają się Sylwia i Jan Dąbrowscy z córkami?
- Jakie kierunki przeprowadzki odrzucili Sylwia i Jan Dąbrowscy?
- Dlaczego Sylwia i Jan Dąbrowscy zdecydowali się na przeprowadzkę?
Sylwia i Jan Dąbrowscy opuszczają rodzinną Polskę. To tam zamieszkają przez następne miesiące
Sylwia i Jan Dąbrowscy od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych par młodego pokolenia w środowisku internetowym. Kilka lat temu zdecydowali się sformalizować swój związek, a jego owocem są trzy córki: Pola, Nela oraz Jaśmina.
W jednym z najnowszych vlogów w serwisie YouTube influencerzy poinformowali, że opuszczają swój luksusowy dom znajdujący się pod Warszawą. Na okres dwóch miesięcy wyjeżdżają z rodzinnego kraju. Już na początki zdecydowanie odrzucili miasto Zjednoczonych Emiratów Arabskich - Dubaj.
Teraz dosyć mocny jest Dubaj. Tam sporo influencerów leci, tam sporo Polaków zamieszkało. Raz byłem w Dubaju i tak średnio mi się spodobało- wyznał Jan Dąbrowski.
Rodzina zrezygnowała także ze Stanów Zjednoczonych - ze względu m.in. na niezadowalającą sferę gastronomiczną.
Bardzo zraziliśmy się do jedzenia. Za każdym razem jak tam cokolwiek zjemy, nawet jak to się wydaje trochę zdrowsze, i to są jakieś warzywa, to ja czuję tak niedobrze na żołądku- dodał.
Uchylając rąbka tajemnicy, Sylwia Dąbrowska ujawniła, że zdecydowali się przenieść swoje życie do kanadyjskiego Vancouver. Urzekła ich przede wszystkim tamtejsza przyroda.
Zdecydowaliśmy się, że przez dwa miesiące będziemy mieszkać w Vancouver w Kanadzie. [...] Myśląc Ameryka, w ogóle nie myślę Stany Zjednoczone, w ogóle nie myślę Los Angeles, tylko myślę Vancouver. [...] W Kanadzie jest cudowna natura. [...] Piękne lasy, piękne góry, jeziora, rzeki polodowcowe- wyjawiła.
Sylwia i Jan Dąbrowscy zdradzili powód przeprowadzki. Wszystko stało się jasne
W dalszej części youtubowego filmu, małżonkowie ujawnili swój bezpośredni powód zagranicznego wyjazdu. Okazało się, że pragną, aby cała rodzina podszlifowała swoje umiejętności komunikacyjne z języka angielskiego.
Zależy nam na tym, żeby nauczyć się i żeby dzieci trochę podłapały trochę angielskiego- podsumowała Sylwia Dąbrowska.
Jak podkreślili - organizacja całego wyjazdu to nie lada przedsięwzięcie. Koszty wynajmu domu w Kanadzie są kolosalne, a sprawy urzędowe ciągną się przez długi czas.
CZYTAJ TEŻ: W tym miejscu osoby z niepełnosprawnościami mogą rozwijać się artystycznie. Odkryj wyjątkowy Teatr 21
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA